Jak przed 159 laty pisał wielki historiograf, Aleksy de Tocqueville, im głupsza ustawa, tym więcej w niej wyjątków. Jest to, istotnie, nieuniknione – bo gdyby od głupiej ustawy nie było wyjątków, to po jej wprowadzeniu życie stałoby się nieznośne. Dzięki istnieniu wyjątków, po jakimś czasie wszystko staje się wyjątkiem – i głupota zostaje szczęśliwie odizolowana.
Chce zginąć śmiercią walecznych.