Lewica ma jakąś obsesję na temat seksu. O niczym innym prawie nie mówi. Dawniej bredziła o prawach robotniczych i innych takich głupotach – ale dziś się zestarzała, a staruszkowie to nic, tylko o tym seksie gadają. Co prawda: z uwagi na wiek nic w tej dziedzinie nie robią – ale w gadaniu są znakomici!
No, czuje, dość dużo czuje – ale po francusku.