Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Remigiusz Mróz

Remigiusz Mróz cytaty

Remigiusz Mróz (ur. czwartek, 15 stycznia 1987) żyje już od 39 lat, 6 miesięcy i 26 dni

Remigiusz Bogusław Mróz - polski pisarz, autor powieści, prawnik; autor cyklu publicystycznego „Kurs pisania”[2], laureat Nagrody Czytelników Wielkiego Kalibru z 2016 za powieść pt. "Kasacja".

Książki Remigiusza Mroza:

Afekt Behawiorysta Chór zapomnianych głosów Czarna Madonna Deniwelacja Echo z otchłani Egzekucja Ekspozycja Ekstradycja Ekstremista Głosy z zaświatów Halny Hashtag Horyzont zdarzeń Iluzjonista Immunitet Inwigilacja Kasacja Kontratyp Listy zza grobu
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 48

- Więcej, niż mógłbyś przypuszczać. I zapytam po raz ostatni: gdzie jesteś?
- Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym - zełgał komisarz.
- W takim razie widzę cię w Kuźnicach za dwie godziny.
- Idzie się stąd co najmniej dwie i pół.
- Więc masz zapierdalać!

Każdy pożar w sercu wypełnia umysł dymem.

Od Chyłki do zmyłki niedaleko. Nazwisko zobowiązuje.

Pewnych rzeczy po prostu się nie wybacza. Czy Hitlera by oszczędzono, dgyby nie zabił się w tamtym bunkrze i dzień po podpisaniu kapitulacji stał się dobrym człowiekiem? Nie, podobnie jak nie powinno się wybaczać ojcom, którzy z życia swoich córek zrobili holocaust.

Książki w starciu z obrazem są jak hipotetyczna walka Pudzianowskiego z Piotrem Żyłą w MMA. O ile ten drugi nie zabrałby ze sobą nart. [...] Dają mi władzę - ciągnęła Chyłka. - Sama decyduję, jak wyglądają postacie, jak się zachowują i tak dalej. W filmie czy serialu reżyser mnie z tego odziera.

- Dobra - powiedział, obracając kij w ręce. - Zagramy w ósemkę. Wybierasz sobie kolor bil..
- One mają różne kolory.
- Chodzi o to, że albo pełne, albo połówki.
- Pełne - postanowiła. - Do ciebie bardziej pasują połówki. Ma to związek z twoim mózgiem.
- Dzięki - bąknął, a potem na powrót skupił się na stole. - Najpierw wbijasz wszystkie bile w twoim kolorze, a potem czarną ósemkę. Tyle zasadniczo musisz wiedzieć.
- A jak wbiję twoją?
- Nic się nie stanie.
- A jak czarna wpadnie wcześniej?
- To przegrywasz.
- A jak zdzielę przeciwnika kijem po łbie?
- Wtedy wygrywasz.

W dodatku jestem niedokofeinowana. Czuję się, jakbym miała słabe połączenie Wi-fi z rzeczywistością.

W oczach kłamcy prawda i kłamstwo wyglądają jednakowo.

- Darzę cię... najczystszą formą... nienawiści...
- Nic nowego.

Wiktor nadal nie potrafił w pełni ocenić tego człowieka (...) Intuicja śledcza podpowiadała mu jednak, że gdyby przyszło co do czego, Cajdler nie potrafiłby złapać nawet koronawirusa.

Weź jakąkolwiek dobrą książkę do ręki i masz wehikuł. Czas wokół się zatrzymuje, u ciebie biegnie inaczej. A jak wychodzisz z tej machiny, okazuje się że na zewnątrz nie zmieniło się nic. I jednocześnie zmieniło się wszystko.

- Nie jestem zainteresowana - odezwała się. Kredytów nie biorę, bo są sprzeczne z moim światopoglądem. Jeśli nie masz pieniędzy, nie możesz ich wydawać, proste. Z operatora jestem zadowolona. Gdybym nie była, dawno bym go zmieniła. A badania mnie nie interesują, bo statystyka to jedno wielkie kłamstwo. Dziękuję i proszę nie zawracać mi więcej dupy.
Forst potrzebował chwili by zebrać myśli.
- A jeśli to oferta telewizyjna, oglądam ostatnio tylko VOD w internecie. Od kiedy wyszedł Netflix, jestem już w ogóle kontenta.

- Kto ma wiedzę, nie musi przewidywać. Kto przewiduje, wiedzy nie posiada.

Trochę czytam. Polega to na składaniu liter w słowa, a potem w zdania. Wymaga to pewnej zdolności percepcji, ale myślę, że dałbyś radę.

Ludzie zapomną, co powiedziałeś. Ludzie zapomną, co zrobiłeś. Ale nigdy nie zapomną, jak się dzięki tobie poczuli.

- Jestem teraz z kimś, z kim potrafię być - nie dał jej dojść do słowa. - A chcę być z kimś, bez kogo nie potrafię.

Oto twoje nuty. Wybierz dobrze, bo od twojego ruchu zależy melodia ich życia.

- Coś nie pasuje? - spytała.
- Po pierwsze nie planujemy ślubu, a po drugie...
- Jeszcze - ucieła. - Ale gdyby kiedyś przyszło ci na myśl, żeby kupić mi pierścionek, pamiętaj o jednej rzeczy.
- Ma być sygnet z grawerem Iron Maiden, wiem.
- Nie... chociaż to też - odparła, wyglądając kelnera z jej carne de toro. - Ale jeśli będziesz się oświadczal, pod żadnym pozorem nie klękaj.
- Nie?
- Nie, bo wtedy od pozycji blagalnej lub modlitewnej będzie dzieliło cię tylko jedno kolano. A ja nie wyjdę za kogoś, kto się przede mną płaszczy.

- (...) Jesteś twardą suką, która...
- A ty miękkim kutasem (...).

Chyłka usilnie starała się wytłumaczyć dyrektorowi Izby Celnej w Białymstoku, że sprawa jest
nagląca – i potencjalnie niebezpieczna dla jej towarzysza. Rozmówca nie wydawał się jednak
przekonany, w dodatku przyjął tryb roszczeniowy, co działało jej na nerwy.
– Skąd pani ma ten numer?
– Był w wykazie osób opóźnionych umysłowo – odparła Joanna.

Galeria - kliknij aby powiększyć