Strona numer 49
Dzielenia smutku, pomnażania szczęścia, odejmowania samotności i dodawania otuchy.
- Gdzie jesteś?
- Na życiowym rondzie. Ale kręcę się kółko jak elektron i nie mogę znaleźć zjazdu.
Wiktor wbijał wzrok w zdjęcie.
Patrzył na człowieka, który przedstawił mu się jako Iwo Eliasz.
- Wie pan, co radzi moja młodsza córka, kiedy ktoś obgaduje cię za plecami?
- Nie.
- Pierdnąć.
Ludzie nie wiedzą, czego oczekiwać, dopóki ich o tym nie poinformujemy.
W końcu miłość to narkotyk. Ale jeśli tak, to ludzie łączą się w pary dlatego, że są ćpunami.