Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Polaków

Zobacz listę Polaków

Polacy wg. profesji

Jako młody chłopak byłem typowym chuliganem. Włóczyliśmy się po ulicach szukając guza.

W pewnych momentach wiedza to nie wszystko. Przy podejmowaniu rozmaitych decyzji bardzo potrzebujemy Bożego impulsu. Przy decyzjach personalnych staram się opierać na Ewangelii tak, aby ludzi nie skrzywdzić.

Utopią jest mówienie, że bilety mogą być darmowe. W wielu miastach nie zdało to egzaminu.

Uważam, że Wisła to jeden z największych skarbów naszego miasta. Dlatego od początku mojej pracy w Ratuszu rozpoczęłam wiele projektów, które miały zachęcić ludzi do korzystania z jej uroków. Tym bardziej że przedwojenna historia Warszawy pokazuje, że ludzie zawsze garnęli się nad wodę. W dawnej stolicy wiślane brzegi tętniły życiem.

Zdobywanie zaufania nie polega na tym, żeby się uśmiechać i machać rękami jak Marcinkiewicz.

Tak jak dzieci nie znajduje się w kapuście, tak obecna sytuacja finansowa nie wzięła się znikąd i pracowały na nią kolejne ekipy rządzące.

Najważniejsza jest dla mnie opinia warszawiaków, nie biskupów. Nawet przez moment zastanawiałam się nad referendum, ale zrezygnowałam.

Dobry prawnik ma głowę w kodeksie, a nie kodeks w głowie.

Dobro Warszawy nie ma barw politycznych.

Europa będzie potrzebowała prądu, i potrzebuje prądu. Prąd w Europie jest za drogi, za drogi z tego faktu, że mamy w Europie, (...) 28 rynków energetycznych. Ukraina która ma ogromny potencjał, przeszło 40 procent nadwyżki mocy nad de-facto produkcją, może ogromnie pomóc Europie, w tym ustabilizowaniu rynku energetycznego, ustabilizowaniu czy zmniejszeniu cen. A my możemy pomóc Ukrainie w ten sposób, że ją fizycznie włączymy do Europy, a nie tylko słowami i wielkimi hasłami.

Strategicznym celem Unii Europejskiej musi być obniżanie cen energii, tak, by europejska gospodarka mogła być konkurencyjna wobec amerykańskiej, chińskiej i afrykańskiej.

Uśmiechnięci, wpółobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.

Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Ja nie czuję się tam /w górach/ samotnie, myślę, że człowiek się czuje bardziej samotny wśród ludzi, a tam tę samotność wybiera sam, z własnej woli, nie traktuje jako coś złego.

Dobry Bóg tak chciał, że tego samego dnia weszliśmy tak wysoko. Oboje po raz pierwszy z Polski.

Straciłam w górach wielu przyjaciół, ale człowiek nie rezygnuje z takiej pasji jak wspinaczka nawet wtedy, gdy ma do czynienia ze śmiercią. Życie smakuje najlepiej wtedy, gdy można je stracić.

Każdy ma przecież do pokonania swój Everest. Mój sukces był dowodem na to, że każdemu może się udać to, co sobie postanowi.

Góry były dla mnie miejscem spokoju i wolności, czułam się w nich jak w domu. Wkrótce stały się dla mnie wszystkim, bo byłam w nich szczęśliwa.

Niektórzy ludzie chodzą do kościoła przede wszystkim dlatego, że lubią nastrój, monumentalność, spokój, skupienie, muzykę organową. I niewiele ma to wspólnego z prawdziwą wiarą.

Czasami myślę, że wspinam się dlatego, aby przekonać się, jak droga jest mi nasza szara codzienność. Wracając poznaję, jak smakuje kubek gorącej herbaty po dniach pragnienia, sen po wielu nieprzespanych nocach, spotkanie z przyjaciółmi po długiej samotności, cisza po godzinach przeżytych w przeraźliwej wichurze.