Cytaty i aforyzmy ❤ Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Polaków

Zobacz listę Polaków

Polacy wg. profesji

Dzieci to jest najfajniejsza rzecz jaka może się kobiecie w życiu przytrafić. Ani praca, ani facet, ani nie wiem co, czterysta pięćdziesiąt pierścieni z brylantami, nigdy nie będzie tym czym jest macierzyństwo. To daje nieziemską siłę, to determinuje, ale pewnie nie wszystkie dziewczyny, pewnie są dziewczyny, które sobie nie potrafią z tym do końca poradzić.

Chciałabym powiedzieć: chwilo, trwaj! Każdy dzień to nowe zadania, nowe wyzwania – bym wytrzymała, szła dalej, by było ciekawie i pięknie. Wielu z nas oszukuje siebie, że da się tanim kosztem załatwić, by piękna chwila ciągnęła się w nieskończoność. Ja już nie mam na to czasu i nie mam złudzeń. Wiem, że trzeba na to ostro pracować. Nic nie jest dane raz na zawsze!

Oddzielmy dwa pojęcia: samotność i bycie samą. Wiele razy przeżywałam samotność w tłumie: kiedy byłam wśród rodziny, z moimi przyjaciółmi, mając u boku mężczyznę. Gdy dzieci wyleciały w dorosłe życie, gdy rozstałam się z mężczyzną i zostałam po raz pierwszy sama w pustym domu, poczułam tak naprawdę, czym może być samotność. Musiałam odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ja dla siebie jestem wystarczająco fajnym towarzystwem, (...) Było mi z tym trudno. Ale oswoiłam bycie samą.

W Niemczech zacząłem poznawać bardzo fajnych ludzi, którzy okazywali się gejami i lesbijkami. Oczywiście większość z nich to byli komicy, aktorzy, ludzie kultury. Potem się okazało, że osoby homoseksualne są też w sporcie, w innych dziedzinach i są takie same jak my. Kiedy człowiek poznaje osobiście innego, to mu się wszystko przestawia w głowie. Już nie ma wymyślonego geja, ale jest ten konkretny, który w dodatku okazuje się świetnym gościem.

Ja w ogóle nie znałem takiego słowa jak "homofobia", dopóki nie wróciłem do Polski.

Już wcześniej powiedziałem w jakimś wywiadzie, że nie rozumiem nietolerancji wobec osób homoseksualnych, że mam kolegów i koleżanki homo i hetero, tak jak i osoby czarnoskóre, Żydów i kogo tam pan jeszcze chce. Zupełnie mnie nie interesuje czyjś kolor skóry, religia czy orientacja seksualna. Liczy się tylko człowiek.

Jestem praktykującym katolikiem, ale dla mnie katolicyzm to religia miłości. "Kochaj bliźniego swego jak siebie samego" - zna to pan? Myślę, że w Ewangelii nie ma miejsca na nienawiść do drugiego człowieka

W ogóle jedzenie jest niesamowite w tym, jak potrafi łączyć ludzi.

Np. w Tajlandii są trzy rodzaje kuchni: kuchnia szlachetna, uliczna i uboga. I kuchnia szlachetna to jest 9 tys. przepisów. Ale jeśli chcesz poznać prawdziwą kuchnię tajską, to jest to kuchnia uliczna. W ciągu 20 minut możesz zjeść zieloną sałatkę z papają i krewetkami, które łowił pan obok. Jedziesz dalej i masz mężczyznę oferującego mnóstwo warzyw, które może ci przygotować w woku. Ja dopiero tam zrozumiałem, że jedzenie jest piękne.

Od najmłodszych lat lubiłem spędzać czas w kuchni. Pamiętam, jak babcia wprowadzała mnie w tajniki gotowania.

Lubię rzeczy z pogranicza, eksperymenty. Kręci mnie to, że jem żywe larwy owadów czy grzbiet szczura. Kocham też kontakt ze zwykłymi ludźmi. I znów się czegoś uczę. Sprawdzam, że larwa pszczoły jest słodka, miodowa, a dobrze wysmażony konik polny polany sosem sojowym i oliwą z odrobiną soli jest pyszną chrupiącą przekąską.

Kuchnia cały czas mnie zaskakuje. Codziennie uczę się czegoś nowego. Mieszam różne składniki, łączę je ze sobą i nie boję się eksperymentować. Właśnie na tym polega cała zabawa. I proszę mi uwierzyć, że jest to prawdziwa sztuka. Gotowanie jest moją największą pasją – po prostu je uwielbiam.

Ulice Warszawy były jakby odmienione. Młodzież polska zachowywała się swobodnie. Patrole niemieckie jakby nie zwracały uwagi i nie widziały grup Polaków, które w poprzednich okresach na pewno by zatrzymały. Nie honorowano już napisów „Nur für Deutsche” (Tylko dla Niemców). W ostatnich dniach lipca 1944 r. jechałem tramwajem z Pragi aleją 3 Maja, a więc przez dzielnicę zamieszkaną przez Niemców. Czekali na przystankach, zamierzając zająć miejsce w przeznaczonej dla nich części tramwaju. Motorniczy jednak nie zatrzymywał się, wołając do czekających, wspólnie zresztą z pasażerami, że tramwaj jest tylko dla Polaków.

O wydarzeniach poprzedzających Powstanie Warszawskie. Źródło: Życie niewłaściwie urozmaicone. Wspomnienia oficera wywiadu i kontrwywiadu AK.
strona cytatu
powiązane hasła: Powstanie Warszawskie

Ludzie byli zmęczeni okupacją, niesłychanie trudnymi warunkami życia, jego zagrożeniem w każdym miejscu i chwili. Nawet najbardziej „niewinny” człowiek, nie obciążony żadnymi „trefnymi” materiałami ani powiązaniami konspiracyjnymi, nie był nigdy, wychodząc z domu, pewien, że do niego wróci lub że łapanka nie wyciągnie go z mieszkania. Że nie zostanie zastrzelony na ulicy, że nie będzie rozstrzelany czy powieszony jako „zakładnik”, czy zabity po cichu w ruinach getta, w Palmirach, Magdalence lub innym miejscu. Teraz – w ostatnich dniach lipca 1944 r. – ludzie po prostu odżyli.

O wydarzeniach poprzedzających Powstanie Warszawskie. Źródło: Życie niewłaściwie urozmaicone. Wspomnienia oficera wywiadu i kontrwywiadu AK.
strona cytatu
powiązane hasła: Powstanie Warszawskie

Dolaniem oliwy do ognia było 27 lipca 1944 obwieszczenie władz niemieckich powołujące 100 000 mężczyzn do prac fortyfikacyjnych na przedpolach Warszawy. Wszyscy zdawali sobie sprawę, że miało ono na celu ogołocenie miasta z ludności potencjalnie najniebezpieczniejszej, a prawdopodobnie i wywiezienie jej do obozów, a w najlepszym razie na roboty przymusowe.

O wydarzeniach poprzedzających Powstanie Warszawskie. Źródło: Życie niewłaściwie urozmaicone. Wspomnienia oficera wywiadu i kontrwywiadu AK.
strona cytatu
powiązane hasła: Powstanie Warszawskie

29 lipca 1944 rano budzące się miasto zastało rozplakatowaną na murach odezwę generała Polskiej Armii Ludowej (PAL) Juliana Skokowskiego, mówiącą, że Naczelny Dowódca Armii Krajowej i Delegat Rządu na Kraj uciekli z miasta i wzywającą do powstania przeciw Niemcom pod jego komendą.

Technika jest dla mnie rodzajem sztuki. Dostarcza mi przeżyć niemal estetycznych.

Drapałem taśmę, malowałem, nawet ją wypalałem.

Człowiek jest dla mnie najdoskonalszą maszyną, wspaniałym urządzeniem mechaniczno-elektronicznym.

Lęk i strach to jest podstawowe narzędzie działanie szatana. Chrześcijaństwo polega na tym, żeby się nie lękać.