Jest nawet moją ambicją, by być uznanym za tego, który pogardza Niemcami par excellence.
Strona numer 39
Jest nawet moją ambicją, by być uznanym za tego, który pogardza Niemcami par excellence.
Ja sam ciągle jestem jeszcze Polakiem na tyle, by za Chopina poświęcić resztę muzyki.
Nie ufam systematykom i ustępuję im z drogi. Pożądanie systemu jest brakiem rzetelności.
Jest we mnie coś nierannego, co się pogrześć nie da, a skały kruszyć zdolne, zwie się to mą wolą.
Kiedy zaczynam nową książkę, zawsze czuję się tak, jakbym pisała po raz pierwszy.
Najlepiej rozmawia się samemu ze sobą. Przynajmniej nie dochodzi do nieporozumień.