Tytuł jest dla mnie integralną częścią filmu, nie chodzi tylko o to, jak wygląda na plakacie.
Jestem wielbicielem gatunków: wszystkiego, od spaghetti westernów po filmy o samurajach.
Z każdej wyprawy do kina, mimo całej czujności, wracam głupszy i gorszy.
Zawsze nienawidziłem tego przeklętego Jamesa Bonda. Chciałem go zabić.
Kocham każdy aspekt tworzenia filmów i zdaje się, że poświęciłem temu życie.