Nie chcę, żeby ludzie wiedzieli, jaki naprawdę jestem. To nie przystoi aktorowi.
Nie chcę, żeby ludzie wiedzieli, jaki naprawdę jestem. To nie przystoi aktorowi.
To zawód przynoszący tyle niespodzianek… Jak wszyscy aktorzy najbardziej cenię uznanie publiczności.
Kiedy przez trzy sezony nosi się halabardę, traci się kontakt z rzemiosłem i popada w zgorzknienie.
Aktorstwo daje uczucie, które kocham: że jestem nikim, a jednocześnie wszystkim.
Jeżeli czuję, że gram tak samo jak poprzednio, anuluje to i zaczynam od nowa.
Buduję swoje postaci w domu, w ciszy, podczas nieprzespanych nocy.