Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty o sobie

Strona numer 37

W filmie chyba nie byłem zbyt dobrze obsadzany. Kierowano się moimi rolami w teatrze, a tymczasem, jak mi się zdaje, nie najgorzej bym się chyba sprawdził na ekranie jako aktor komediowy.

Nie mówię monologów po to, by oznajmić publiczności, że mam takie myśli, ale po to, by zapytać, czy dzieli je ze mną.

Chciałbym, żeby w Polsce było dużo Reaganów i pań w stylu Thatcher.

Moją główną radością jest możliwość dawania czegoś ludziom. Teatr też jest darowizną wobec innych.

Często rozmawiam z młodymi ludźmi, i oni dzielą mój pogląd, że to moje przywiązanie do tradycji polega na tym, że ilekroć się do niej odwołuję, począwszy od literatury, a skończywszy na badaniu tego co miało miejsce, zawsze znajduję tam ogromny ładunek prawdy. Prawdy niezmiennej, która jest ciągle aktualna, takiej prawdy, która jest podstawą myślenia na przykład, która daje szanse wyboru.

Najbardziej boję się ludzi małych, niezdolnych, nieutalentowanych. (...) Sądzę, że każdy może znaleźć swoje miejsce, że może się spełnić w swoim życiu. Otóż najbardziej boję się tych, którzy nie mając predestynacji, zajmują stanowiska, do których nie są powołani. Bo w tych ludziach małych rodzi się właśnie nikczemność, rodzi się największy obszar nikczemności.

To oni właśnie czyhają na nas, są podejrzliwi, posądzają nas bez przerwy o coś. Mówiąc już "Dzień dobry", nie wierzą w to dobre życzenie. Patrzą na nas, przypisując nam wszystkie możliwe machinacje, prócz tego, że jesteśmy uczciwi i że nic złego nie mamy na myśli, ponieważ sami są w fałszywej sytuacji.

Odrzucam wszystko to, czym często karmi się współczesny teatr, czyli już nawet nie psychologię, ale fizjologię. Wiadomo, że Hamlet powinien od czasu do czasu chodzić do toalety, ale w moim przekonaniu to nie jest konieczne, bo o czym innym jest ta sztuka. Nie ma potrzeby, aby w "Ślubach panieńskich" Fredry następowała zbiorowa kopulacja na scenie, jak to się zdarzało.

(...) w związku z tym lubię także westerny, które są oparte na klasycznej formule dramatu, są oparte dokładnie na poetyce Arystotelesa. Mianowicie mają ekspozycję, mają punkt kulminacyjny, mają katastrofę: tragiczną albo radosną. W każdym razie zasadzają się na tej formule, i to mi sprawia ogromną satysfakcję, że mogę na przykład przewidzieć jakie będzie zakończenie.

Do premiery warszawskiej moje aktorstwo polegało po prostu na rozmaitych próbach robienia tego, co nazywamy sztuką naśladowczą. Zaczynałem od tego, żeby być niepodobnym do siebie, a podobnym do każdego z tych, których kolejno odtwarzałem; starałem się (...) odejść jak najdalej od siebie, a zbliżyć się do modela.

W Warszawie postanowiłem zrobić coś odwrotnego niż to, co robiłem do tej pory: z pomocą swojego zawodu określić samego siebie. Skorzystać z okazji, jaką może być każda rola, żeby powiedzieć to, co ja osobiście mam do powiedzenia za pośrednictwem (...) postaci; powiedzieć, jaki jest mój pogląd na świat, na życie, na moralność, jaka jest moja estetyka – do tego celu służy mi moje aktorstwo.

Słuchajcie, chciałem wam powiedzieć, że ani nie byłem tak zły, jak wtedy, kiedy mnie krytykowaliście, ani nie jestem tak dobry, kiedy mnie dziś chwalicie.

Pedagogiem, któremu zawdzięczam wszystko począwszy od wiedzy podstawowej poprzez wiarę w to, że poezja może być użyteczna, a skończywszy na opiece praktycznej w pierwszych latach pobytu na scenie w teatrze katowickim, był – Władysław Woźnik. W moim pojęciu największy ze wszystkich znawca sztuki teatru, jakich spotkałem w życiu. (…) Okres katowicki 1949–1956 – wspomina dalej – to była podstawowa szkoła aktorska w konfrontacji z widzem najlepszym i najbogatszym, bo graliśmy dla robotników i młodej inteligencji (tej najbujniejszej, która rozkwitła po wojnie), mieliśmy straszliwy objazd – około 150 tysięcy kilometrów autobusem, w tym 40 miejscowości Śląska, które odwiedzaliśmy stale.

Nie wiem, jak wy, panowie, ale ja wypierdalam!

To prawdziwe błogosławieństwo zapomnieć przez innych o sobie.

Naiwność to tylko jedna cząstka mych baśni, humor bowiem stanowi ich sól.

Jeśli wymagam stosowania Prawa od dziewięcioletniego smyka, to o ileż bardziej muszę tego wymagać od siebie.

Moim zadaniem życiowym było pomaganie dzieciom, młodzieży, dorosłym w samorozwoju korzystnym zarówno dla jednostki jak i społeczeństwa.

Posłannictwem moim jest rozprzestrzenianie przyjaźni i braterstwa na całym świecie.

Alec Lightwood po raz pierwszy przyszedł mi na myśl w 2004 roku: chłopak w wytartym swetrze z dziurami w rękawach, o wrażliwej duszy, patrzący na świat gniewnymi błękitnymi oczami. Niedługo potem w moim sercu eksplodował pomysł na inną postać: Magnusa, czarownika o wyjątkowej osobowości, starannie ukrywającego prawdziwe emocje. Wiedziałam już wtedy, że są dla siebie stworzeni: Nocny Łowca i Podziemny, czarownik i chłopiec z łukiem.

– Przyszłość nie będzie należała do Chińczyków, Amerykanów, Francuzów, Anglików i kogo tam jeszcze, tylko do ludzkości. – prognozuje. – Jesteśmy Ziemianami, powinniśmy współdziałać w interesie całej rasy. Prędzej czy później rządy państwowe stracą sens i będziemy musieli się zjednoczyć. Ufundowałem stypendium dla nieanglojęzycznych twórców science-fiction, którzy rozwijają w swoich książkach ideę uniwersalizmu.

W gruncie rzeczy pisanie mnie nie bawi. – przyznaje. – To ciężka praca. Cieszy mnie napisanie książki, kiedy mogę sobie powiedzieć: koniec, wydrukować cały tekst, posłać do wydawnictwa. Wtedy naprawdę odczuwam błogostan.


88 cytatów, 60 cytatów o sobie

115 cytatów, 46 cytatów o sobie

111 cytatów, 44 cytaty o sobie

55 cytatów, 42 cytaty o sobie

54 cytaty, 35 cytatów o sobie

52 cytaty, 31 cytatów o sobie
⇓ ⇓ pokaż więcej autorów ⇓ ⇓
wszyscy autorzy z kategorii o sobie
Galeria cytaty o sobie,
kliknij aby powiększyć