Strona numer 37
Chciałbym, żeby w Polsce było dużo Reaganów i pań w stylu Thatcher.
Moją główną radością jest możliwość dawania czegoś ludziom. Teatr też jest darowizną wobec innych.
To prawdziwe błogosławieństwo zapomnieć przez innych o sobie.
Naiwność to tylko jedna cząstka mych baśni, humor bowiem stanowi ich sól.
Posłannictwem moim jest rozprzestrzenianie przyjaźni i braterstwa na całym świecie.