Strona numer 44
Robienie kampanii już mnie nie kręci. Będę bulterierem Kaczyńskich.
Prezes tak bardzo mnie ceni, że nie wyobraża sobie kraju i Sejmu beze mnie. To mi bardzo pochlebia.
Z tym Wehrmachtem to lipa, ale jedziemy w to, bo ciemny lud to kupi.
Proszę w mojej obecności nie mówić o Belzebubie i siewcy zła, bo wyjdę, po prostu wyjdę.
Jak zremisujemy to jestem gotów wytrzymać trzy takie programy z Karpiniukiem.