Zwracać światło w głąb duszy człowieka – oto powołanie artysty.
Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło.
Bądź jak światło, które wędruje przez noc i po drodze zapala zagasłe gwiazdy.
Wszyscy jesteśmy formami, które przybiera światło, kiedy tylko muśnie materię.
Jeśli oświetlisz tylko swoje wady, cały twój ideał zostanie przyćmiony.
Jestem cieniem, powiada cień, i gardzę światłem. Ale - jak wiadomo - cień się światłem żywi.
Więc w mroku jest tyle światła,
ile życia w otwartej róży,
ile Boga zstępującego
na brzegi duszy.