Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty o Wielkiej Brytanii

Zostałem dziś zatrzymany na ponad trzy godziny na lotnisku w Londynie, ponieważ Brytyjczycy bali się, że będę przemawiał na jakimś spotkaniu politycznym, na które nawet się nie wybierałem.

To upadające państwo nie ma problemu z tym, że jest kolonizowane przez Hindusów i Arabów, ale ma problem z tym, że mogłem chcieć coś komuś tutaj powiedzieć.

[...]

Gdybym bym fundamentalistą islamskim, publicznie domagającym się zrzucania gejów z wieży, wypalania kwasem twarzy niegrzecznych kobiet oraz zniszczenia Izraela, nie miałbym problemu. Gdybym był rabinem pochwalającym ludobójstwo w Gazie, też nikt by mnie nie zatrzymał.

Zostałem zatrzymany w sumie nie wiem /za/ co. Za domaganie się niskich i prostych podatków? Za zwalczanie Zielonego ładu? Za sprzeciw wobec masowej imigracji? Za krytykę ludobójstwa w Gazie?

Pamiętam anegdotę świetnego przedwojennego pisarza i historyka, Stanisława Cata-Mackiewicza. On w latach 30. w „Słowie Wileńskim” pisał o tym, że nie może się nadziwić, dlaczego starzy Wilniucy mają zbiorowe przekonanie, że polityka to kurwa, a Anglicy to złodzieje. W Wilnie uważano to za absolutną oczywistość. Tak jest postrzegana polityka, a ludzie mają prawo, by wyrażać tego typu opinie, także dzisiaj. Ja natomiast nigdy tak nie uważałem, mam o niej bardzo dobre zdanie.

Trwanie w cichej desperacji to angielska droga.

Wielka Brytania od 500 lat do swoich priorytetów strategicznych zalicza walkę z Polską, z Rzeczpospolitą, z Koroną. Królestwo Zjednoczonej Wielkiej Brytanii od wieków do swojej racji stanu zalicza niszczenie wszelkich, że tak powiem projektów geopolitycznych, które miałyby zapewnić Polakom dostatek, suwerenność i bezpieczeństwo. Jeżeli ktoś dziś bierze za dobrą monetę deklarację Pana Camerona no to to jest bardzo odważne, bo to oznacza, że taki ktoś wierzy, że po setkach lat polityka brytyjska reorientuje się. (…) na razie Brytyjczycy przez Kanadę musztrują i zbroją Ukraińców, to robią Brytyjczycy. No z całą sympatią i życzliwością to właśnie jest tradycja – od „chmielnicczyzny” do rzezi wołyńskiej agentura brytyjska w europie środkowej specjalizowała się w podżeganiu w napuszczaniu rezunów ukraińskich na Polaków, trzeba sobie zdawać z tego sprawę.

Brytyjczycy musieli najwyraźniej zapomnieć, że Wielka Brytania nie jest już potęgą kolonialną, a Rosja – dzięki Bogu – nigdy nie była brytyjską kolonią.

Komentarz w sprawie konfliktu dyplomatycznego związanego z Andriejem Ługowojem, domniemanym zabójcą byłego agenta FSB Aleksandra Litwinienki, którego Rosjanie nie chcą wydać Brytyjczykom. Źródło: magazyn „Polityka”, 4 sierpnia 2006 r.
o Wielkiej Brytanii o Rosji
strona cytatu

Anglia to imperium, Niemcy to rasa, Francja to osoba.

Stary, poczciwy torys, świetny premier na czas wojny, zadba, żeby Anglia ocalała. Ale Churchill nie może rządzić po wojnie, nie nadaje się. Musimy im dać do zrozumienia, że nie jesteśmy „dobrym wujkiem”, który wyciągnie brytyjskie imperium z kłopotów, a potem da się spławić. Ważą się losy brytyjskiego imperium: niewiele osób wie, że przez długi czas brytyjscy i niemieccy bankierzy trzymali w garści światowy handel…

Brytyjczycy nie cofną się przed niczym, by utrzymać przeszłość.

Anglia nie śpieszy się nigdy, albowiem jest wieczna.

W przeciwieństwie do Francuzów Anglicy to sprytni kolonialiści. Ich kolonializm nie jest spowity w obłok frazesów o misji zbawienia i cudzie cywilizacji. Dla nich kolonializm to interes jak każdy inny i tak do niego podchodza.

Ach ta cudownie nieobliczalna angielska pogoda...

Do 1937 r. cała inteligencja była w stanie mentalnej wojny. Myśl lewicowa zredukowała się do „antyfaszyzmu”, czyli do negatywu, a z prasy płynął potok nienawiści skierowanej przeciwko Niemcom, i rzekomo sympatyzującym z Niemcami politykom. Rzeczą, która naprawdę przerażała mnie w wojnie w Hiszpanii, nie była przemoc, jakiej byłem świadkiem, ani nawet partyjne waśnie w kuluarach, ale natychmiastowe ponowne pojawienie się w kręgach lewicowych mentalności Wielkiej Wojny. Ci sami ludzie, którzy przez dwadzieścia lat szydzili z pozycji własnej wyższości nad wojenną histerią, natychmiast wpadli z powrotem w mentalne slumsy roku 1915.

Ale jest jeszcze jedna rzecz, która niewątpliwie przyczyniła się w tych latach do kultu Rosji wśród inteligencji angielskiej, a jest nią łatwość i bezpieczeństwo życia w samej Anglii. Ze wszystkimi niesprawiedliwościami Anglia jest nadal krajem habeas corpus, a przytłaczająca większość Anglików nie ma doświadczenia z przemocą ani nielegalnością. Jeśli dorastałeś w takiej atmosferze, wcale nie jest łatwo sobie wyobrazić, jak wygląda despotyczny reżim.

Lecz oto niestety okazało się, że nauka niekoniecznie jest tożsama ze zdrowym rozsądkiem. (...) Współczesne Niemcy są państwem znacznie bardziej naukowym aniżeli Anglia i znacznie bardziej barbarzyńskim. Wiele z tego, co [Herbert George] Wells stworzył w swojej wyobraźni i co popierał, urzeczywistniło się w nazistowskiej Rzeszy. Porządek, planowanie, wspieranie nauki przez państwo, stal, beton, samoloty - to wszystko tam jest, służy jednak ideologii właściwej epoce kamiennej. Nauka wspiera tam w walce przesądy i zabobony.

(...) mentalność konspiracyjna, która rozwinęła się w państwach policyjnych Europy, to w Anglii spory handicap. Naród angielski w swojej masie nie akceptuje ideologii zdominowanej przez nienawiść i bezprawie. Okrutne ideologie z Kontynentu - nie tylko komunizm i faszyzm, lecz także anarchizm, trockizm, a nawet ultramontański katolicyzm - akceptuje tylko nasza inteligencja, która tworzy coś na kształt wyspy fanatyzmu na morzu ogólnej nieokreśloności. Rzecz znamienna: angielscy pisarze rewolucyjni z konieczności posługują się nienaturalnym językiem, w którym istotna frazeologia jest na ogół tłumaczeniem obcych wyrazów. Nie istnieją rdzenne angielskie słowa oddające idee, którymi ludzie ci zajmują się na co dzień.

W Anglii powszechnie potępia się prześladowanie słabszych, a poza tym popiera się słabszego tylko dlatego, że jest słabszy.

Anglikowi obce jest przeświadczenie właściwe hiszpańskiemu czy włoskiemu chłopu, że prawo to jedna wielka granda.

Anglicy nigdy nie staną się narodem filozofów. Zawsze będą przedkładać instynkt nad logikę oraz charakter ponad inteligencję.

(...) Anglicy to bardzo słabi lingwiści. Ich własny język jest pod względem gramatycznym tak prosty, że jeśli nie poddano ich w dzieciństwie surowej dyscyplinie nauki języka obcego, często nie rozumieją, co to jest rodzaj, osoba i przypadek.

Szczególną i, według współczesnych kryteriów, wysoce oryginalną cechą Anglików jest to, że przestrzegają oni reguły, żeby nie zabijać się wzajemnie. Pomijając małe "modelowe" kraje, które są tutaj wyjątkiem, Anglia jest jedynym państwem europejskim, gdzie polityka wewnętrzna jest, w większej lub mniejszej mierze, ludzka i przyzwoita. Wielka Brytania jest państwem - co było faktem na długo przed powstaniem faszyzmu - w którym uzbrojeni osiłkowie nie polują na ulicach na ludzi oraz nikt nie obawia się tajnej policji.


301 cytatów, 9 cytatów o Wielkiej Brytanii

20 cytatów, 4 cytaty o Wielkiej Brytanii

515 cytatów, 2 cytaty o Wielkiej Brytanii

41 cytatów, 1 cytat Wielka Brytania
⇓ ⇓ pokaż więcej autorów ⇓ ⇓
wszyscy autorzy z kategorii o Wielkiej Brytanii
Galeria cytaty o Wielkiej Brytanii,
kliknij aby powiększyć