Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Polaków

Zobacz listę Polaków

Polacy wg. profesji

Film kręcony w Kazachstanie. Była to wielka przygoda. Tam na planie, czy poza nim, praktycznie nie ma różnicy. Te przestrzenie, ci ludzie są tacy sami od wielu lat. Prawie nic się tam nie zmienia. To było całkowite oderwanie od znanej mi rzeczywistości. Można więc powiedzieć, że w tym momencie przełomowe jest dla mnie osobiste przeżycie. Ale też kumulacja moich doświadczeń i tego, co do tej pory zrobiłam.

Podróże mają na mnie wielki wpływ. Trzeba coś zobaczyć, żeby mieć o czym opowiadać w teatrze, a poza tym muszę odpocząć i nabrać dystansu.

Podobno kobieta jest skarbnicą wielu rzeczy i potrafi się znakomicie zmieniać, a troszkę się tego w polskim kinie nie wykorzystuje.

Źródło: Magda Miśka, Chciałabym zagrać bohaterkę cyniczną, zawiedzioną, złą. Nasze spotkanie z Agnieszką Grochowską, stopklatka.pl, 29 listopada 2007 r.
o kobietach
strona cytatu

Ostatnio moją wielką fascynacją jest Cate Blanchett. Czegokolwiek nie zagra, zawsze jest fantastyczna.

Źródło: Magda Miśka, Chciałabym zagrać bohaterkę cyniczną, zawiedzioną, złą. Nasze spotkanie z Agnieszką Grochowską, stopklatka.pl, 29 listopada 2007 r.
o sobie
strona cytatu

(…) nie uważam, że granie w telenoweli jest niemoralne. To, że na razie tego nie robię, jest oczywiście świadomym wyborem, ale nie moją zasługą. Tak się do tej pory składało, że kiedy przychodziły propozycje z telenowel, akurat miałam na głowie kilka filmowych projektów. Musiałam odmówić. To przypadek.

Myślę, że polscy mężczyźni coraz częściej rozumieją, że agresja nie jest wyrazem siły, tylko słabości. A ci najbardziej inteligentni zauważają, że kobiety są coraz silniejsze i trzeba zmienić taktykę.

Moim marzeniem było uwolnienie siebie z wewnętrznego więzienia. Przysięgłam sobie, że kiedy mi się uda, to przekażę innym, jak to zrobić. I to się dokładnie dzieje. Ludzie słuchają moich historii i transformują swoje życie.

Życie i tak mnie po latach zawróciło na scenę: międzynarodową i polską. A to, że wyszłam z depresji — i z różnych innych chorób — bez żadnej konwencjonalnej pomocy, wzmocniło mnie tak, że dziś jestem silniejsza niż kiedykolwiek.

Pokazuję także ból i smutek. Robię to aby pokazać ludziom że trudne emocje są częścią życia. Nie nauczono nas ich akceptować. W social mediach łatwo stworzyć nieautentyczny wizerunek. Pracuję z ogromną ilością kobiet i młodzieży, dla których Instagram jest wyrocznią. Te osoby wpadają w depresję przez social media, bo widzą, jak wszyscy celebryci mają uśmiechnięte, pełne sukcesów życia, a oni miewają złe dni. Zaczynają myśleć, że coś jest z nimi nie tak, i kończą w bardzo trudnych stanach emocjonalnych, czasami nawet z depresją.

Bardzo dużo pracuję w temacie seksualności. Prowadzę o niej wykłady i warsztaty na całym świecie. Zachęcam ludzi między innymi do masturbacji, która, nawiasem mówiąc, jest częścią mojego autorskiego rytuału “Selflove ritual”.

Ale natura jest też częścią 10-dniowego treningu survivalowego, który prowadzę. Wychodzi się samotnie na 4 dni i 4 noce do lasu, bez namiotu i bez jedzenia, i właśnie tam znajduje się odpowiedzi na wszystkie pytania. Przeszłam ten proces 3 razy, i uważam nie ma potężniejszego nauczyciela niż las czy pustynia. Wszystkie odpowiedzi zawsze znajduję właśnie tam.

Nagość jest dla mnie odzwierciedleniem mojej relacji ze sobą. Relacja z nagością pokazuje, gdzie siebie kocham, a gdzie odrzucam. Dopóki nie zaakceptujesz swojej nagości, nigdy nie pokochasz siebie.

Nie ma prawdziwego życia bez miłości! Człowiek, który nigdy nie kochał i nie był kochany, jest ubogi, stracił coś pięknego. Miłość jest fantastyczna!

Mam 76 lat, zrozumiałem, że pewne rzeczy na świecie są nieuchronne, na przykład zło. Muszę się z tym pogodzić. Przestałem się łudzić, że można zbudować inny, wspaniały świat. Barbarzyństwo rosyjskie w Ukrainie dowodzi, że zbyt optymistyczne myślenie o człowieku jest naiwne i nierozsądne, jest świadectwem naszej krótkiej pamięci. II wojna światowa ze swoimi tragediami i okrucieństwem powinna pozbawić nas złudzeń...

Kiedy mówię „wolne media” albo „wolne sądy”, jest to dla mnie akt obywatelski. Kiedy politycy naruszają moje wolności lub prawa człowieka, to ja, obywatel Seweryn, mam prawo się temu sprzeciwiać.

Natomiast bardzo zazdroszczę Francuzom ich języka erotycznego. Mówię to bez kokieterii i nie dlatego, że rozmawiamy dla PLAYBOYA. Odkryłem ten język w czasie oglądania przedstawienia Kabaret erotyczny na małej scenie Komedii Francuskiej. Dowiedziałem się wtedy, że „kochać” w sensie fizycznym, we Francji ma dziesiątki niewulgarnych synonimów. U nas wszystko kojarzy się negatywnie, po prostu okropieństwo. Żal mi, że po polsku nie mogę mówić o tym, co prawie codziennie jest częścią życia każdego z nas, w sposób radosny i taktowny. Zwyczajny po prostu. Myślę, że gdybyśmy mogli o tym rozmawiać w sposób lepszy, to – mówiąc górnolotnie – stalibyśmy się lepsi i zdrowsi.

Bez prawdy stajemy się słabi, łatwo nami manipulować, okłamywać nas. Ale z tym trzeba walczyć każdego dnia.

Myślę, że o wieczności najlepiej opowiedzieliby dzisiejsi fizycy. Oni wiedzą, że nic nie znika. Podobno nawet dźwięk nie znika, tylko gdzieś tam drży i drży w nieskończoności. My nie znikamy. Zmienia się forma materii, ale istnieć nie przestaje. Nie wiem, nie znam się na tym, ale tak o tym myślę.

Z tego poetyckiego charakteru zawodu odziera nas zresztą nie tylko pieniądz, ale również relacje międzyludzkie. To zawód zespołowy, a w każdym zespole dochodzi do różnych emocji, konfliktów, nieporozumień. Wreszcie nasze ciała, które także mogą odzierać tę poezję z jej magii. Ciała mają swoje niedoskonałości, ograniczenia, zmieniają się i starzeją. Ciała trzeba doskonalić. Nie ma tutaj mowy o żadnej poezji, jest ciężka fizyczna praca i lata ćwiczeń. Jak mówili moi profesorowie w szkole – aktorstwo to zawód i kaprala, i poety jednocześnie.

Jest pewien aspekt nieskończoności w zjawisku znanym jako teatr. Ten, który znamy, istnieje od trzech tysięcy lat. Ma początek w obrzędach, w których nastąpił akt pewnego przetworzenia rzeczywistości. Ktoś zaczął coś reprezentować – wiatr, ogień, słońce. Być może przedstawiał jakieś konflikty, zmiany. W tym sensie teatr ma charakter pewnej nieskończoności związanej z ludzkim życiem.