Strona numer 166
Prędzej odejdę z polityki niż zastąpię Jarosława Kaczyńskiego.
Ja zawsze i wciąż kierowałem się dobrem tego państwa i dobrem tego narodu.
Kiedy zobaczyłem, jak sekują Andrzeja, postanowiłem chłopu pomóc.
Przyjmuję tę wściekłość z radością, bo oznacza ona potwierdzenie słuszności moich działań.
Wiem, że przychodzisz mnie zabić. Strzelaj, masz tylko zabić człowieka.
Urodziłem się w Argentynie, walczyłem na Kubie, a rewolucjonistą zostałem w Gwatemali.