Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Remigiusz Mróz

Remigiusz Mróz cytaty

Remigiusz Mróz (ur. czwartek, 15 stycznia 1987) żyje już od 39 lat, 6 miesięcy i 26 dni

Remigiusz Bogusław Mróz - polski pisarz, autor powieści, prawnik; autor cyklu publicystycznego „Kurs pisania”[2], laureat Nagrody Czytelników Wielkiego Kalibru z 2016 za powieść pt. "Kasacja".

Książki Remigiusza Mroza:

Afekt Behawiorysta Chór zapomnianych głosów Czarna Madonna Deniwelacja Echo z otchłani Egzekucja Ekspozycja Ekstradycja Ekstremista Głosy z zaświatów Halny Hashtag Horyzont zdarzeń Iluzjonista Immunitet Inwigilacja Kasacja Kontratyp Listy zza grobu
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 40

Kiedy klient może, klient kłamie.

Zwykli ludzie są aniołami. Politycy natomiast diabłami.

- Tak, ale ja jestem mistrzynią starożytnej sztuki tsundoku.
- Czego?
- Zwyczaju kultywowanego od zarania dziejów, polegającego na zbieraniu książek.

Sędzia jest kluczowym elementem systemu prawnego. Nie jakiś tam przepis, ale sędzia. W zależności od tego, jakim jest człowiekiem, taki wyrok zapadnie".

(...) Polska zapomniała o tym, jak jej obywatele kilkadziesiąt lat temu rozpierzchli się po całej Europie, szukając ratunku, pomocy i miejsc, w których mogli walczyć z okupantem. Zapomniała o tym, jak wyglądają ludzie pozbawieni kraju. I stała się państwem wstydu.

Skoro ktoś nie potrafi zadbać o siebie i swoje ciało, jak ma zadbać o kraj?

Jedyne na co cierpisz, Forst, to wrodzone skretynienie. A to nieuleczalne, jak dowiodłeś na przestrzeni lat.
- Mój przypadek udowodnił też, że przenosi się ono drogą zawodową.

Podobno? Podobno to części ptasiego mleczka najlepiej smakują osobno. A mimo to mam w zwyczaju jeść je w całości.

Jak mawiała Chyłka, pieniądze szczęścia nie dawały, ale znacznie lepiej było płakać w iks piątce niż w daihatsu.

- Chyłka określiła to kiedyś dość trafnie - dodał Kordian, dzwoniąc
po raz kolejny. - Powiedziała, że lepiej zaufać recenzjom
spadochronów w internecie niż panu.

Opowieść tymczasem biegnie dalej. Jak zawsze, w mojej i Twojej wyobraźni.

- Jesteś szalony - powiedziała.
- Nie pierwszy raz to słyszę. I mam nadzieję, że nie ostatni.

- To poważna deklaracja?
- Tylko takie składam.
- Ale potrafisz się z nich dość szybko wycofać.
- Jedynie kiedy robię krok w tył znad urwiska.

Nieważne, że się zmieniłeś. W życiu osobistym nie ma miejsca na resocjalizacje.

- Przecież Cię znam-ciągnął. -I zdaję sobie sprawę, jak zimna, nikczemna, wyrachowana z ciebie...
- Hola, Zordon. Zaraz rozpędzisz się tak, że nie wyhamujesz przed urwiskiem.

Tyle że statystyka to matematyczny odpowiednik ignorancji. Mogła być wykorzystywana by udowodnić właściwie wszystko. Czasem nawet prawdę.

A to ma znacznie? - odbąknął strażnik. Zresztą co ja jestem, informacja kryminalna? Chcesz wiedzieć, włącz sobie TVN24 albo NSI. Macie przecież telewizor.
- Nie oglądam.
- Więc najwyższa pora zacząć. Zostaw te książki i zainteresuj się życiem.
Forst przez moment miał ochotę strzelić mu po gębie za takie dyrdymały. Książki były życiem. Przynajmniej dla niego.

- Zawsze wychodziłam z założenia, że miłość jest oddawaniem komuś do ręki broni, którą może cię unicestwić. Przy tobie zrozumiałam, że tak nie jest. To nie broń, tylko tarcza, która chroni cię przed wszystkim, co na świeci złe. A nawet jeśli tak nie jest, to i tak nie ma znaczenia, bo ufam ci na tyle, żeby dać ci tę broń i mieć pewność, że nigdy jej nie użyjesz.

(...) każde narodziny prowadzą do śmierci. Każde spotkanie prowadzi do rozłąki.

Accusare nemo se debet - odczytał jedną z nich Forst. - Nikt nie musi oskarżać samego siebie.

Galeria - kliknij aby powiększyć