Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Jedyne na co cierpisz, Forst, to wrodzone skretynienie. A to nieuleczalne, jak dowiodłeś na przestrzeni lat.
- Mój przypadek udowodnił też, że przenosi się ono drogą zawodową.

Remigiusz Mróz: Jedyne na co cierpisz, Forst, to wrodzone skretynienie....
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/jedyne-na-co-cierpisz-forst-to-wrodzone-skretynienie-a-to-nieuleczalne.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/jedyne-na-co-cierpisz-forst-to-wrodzone-skretynienie-a-to-nieuleczalne.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:281px;"></a>

Nieco podobne cytaty

To wciąż jedyne miejsce, w którym jest czas na doskonalenie siebie. W szybkich produkcjach filmowych aktor najczęściej powiela się, nie ryzykuje, bo nie ma czasu. Sprzedaje to, co już kiedyś się sprawdziło. Handluje sobą.

Teatr jest miejscem, w którym sprawdzam swoje rzeczywiste umiejętności zawodowe. Jest to również jedyne miejsce, w którym widz jest współuczestnikiem procesu tworzenia. Teatr dzisiejszy wymaga od nas zupełnej zmiany warsztatu, zmiany konwencji. W tej chwili już nie da się porozumiewać z widzem ponad tekstem czy ponad rolą. Brechtowskie 'stanie z boku' już nie funkcjonuje. Widz musi zostać przeze mnie porwany.

Jedyne co mnie tu trzyma, to grawitacja.

Wszyscy przeżywają te same problemy w różny sposób. Nie cierpisz ani mniej ani więcej od pozostałych.

Bo skupiając się tylko i wyłącznie na faktach, będą one nas w jakiś sposób mimo wszystko programować. Postawa realistyczna jest trudna do uzyskania, ponieważ, po pierwsze nie wiemy wszystkiego, po drugie nie wiemy co będzie, nie wiemy co nas jeszcze dotknie. W związku z czym jedyne co możemy zrobić, to przyjąć postawę optymistyczną.

Wszystko to co naprawdę mamy do powiedzenia, to jest to cośmy sami przeżyli i zrozumieli, że po prostu nikt nie jest w stanie za nas przeżyć życia, a my jako opisywacze nie jesteśmy w stanie napisać czy sfotografować niczego więcej, niż to co sami przeżyliśmy, i to co sami zrozumieliśmy; i, że w istocie jedyne bogactwo jakie mamy, takie prawdziwe bogactwo polega na tym, na naszym własnym indywidualnym losie. Oczywiście, że ten los jest podobny do setek tysięcy czy milionów innych losów, ale równocześnie jest to za każdym razem los szalenie oryginalny, ponieważ jest to los nasz własny. Teraz przez to że jest on podobny, mamy szansę skomunikować się z widzami czy naszymi czytelnikami, a przez to, że jest on oryginalny mamy szansę na powiedzenie czegoś czego ludzie wstydzą się sami sobie powiedzieć.

Dla mnie prawdziwa tragedia dzisiejszego tolerancyjnego liberalizmu polega na tym, że brak w nim wymiaru wspólnotowego. I nie bardzo wiemy, co z tym zrobić. Jedyne lekarstwo to ciągłe moralizowanie, penalizacja zachowań, które mogą kogoś urazić: bardziej surowe prawo dla rasistów, reguły poprawności politycznej w odniesieniu do mniejszości seksualnych itd., fanatyczne wyszukiwanie, czy jakiś sposób nazywania Romów to już przestępstwo, czy jeszcze nie.

Najbardziej brutalnym i przygnębiającym faktem najnowszej historii jest to, że jedyne niedawne wydarzenie podobne do tego, które wyobraża sobie Buden, gdy rewolucyjny tłum siłą wtargnął do siedziby władzy, miało miejsce 6 stycznia 2021 roku w Waszyngtonie. Tłum zwolenników Trumpa wdarł się na Kapitol w desperackiej próbie unieważnienia wyniku demokratycznych wyborów, uważając je za oszustwo zorganizowane przez korporacyjne elity (i do pewnego stopnia ci ludzie mieli rację!).

Skandal i brednie, co wygaduje Donald Tusk. Ostatnio stwierdził, że dzięki Ukraińcom wiemy, co znaczy bohaterska walka w obronie własnego kraju.

Słuchaj no Tusek. Polska, czyli naród, który przez 123 lata nie miał własnego państwa, a mimo to przetrwał. Naród, który w 1920 roku zatrzymał bolszewików pod Warszawą i uratował Europę. Naród, który stworzył Polskie Państwo Podziemne – jedyne takie w okupowanej Europie.

Naród, który poszedł do Powstania Warszawskiego wiedząc, że może zginąć, ale nie uklęknie. Naród, którego żołnierze walczyli na wszystkich frontach II Wojny Światowej – od Bitwy o Anglię po Monte Cassino. Naród, który Solidarnością obalił system, którego inni bali się ruszyć.

I teraz słyszymy, że 'dzięki komuś' wiemy, czym jest walka o własny kraj?! Hańba to mało powiedziane!