- Przecież Cię znam-ciągnął. -I zdaję sobie sprawę, jak zimna, nikczemna, wyrachowana z ciebie...
- Hola, Zordon. Zaraz rozpędzisz się tak, że nie wyhamujesz przed urwiskiem.
- Przecież Cię znam-ciągnął. -I zdaję sobie sprawę, jak zimna, nikczemna, wyrachowana z ciebie...
- Hola, Zordon. Zaraz rozpędzisz się tak, że nie wyhamujesz przed urwiskiem.