Wszyscy wyleczeni zginęli w czasie wojny. Tak właśnie przejawia się Bóg.
Trzeba jednak pamiętać, że kto nie ma swoich praw, tego nie dotyczą obowiązki.
Przyglądał mi się miesiącami, a potem poprosił ciotkę Marynkę o moją rękę. Zatrzymał mnie w biegu.
(...) być może urodzimy się ponownie i tym razem będzie to właściwy czas i właściwe miejsce.
Tego się nauczył: istnieją dwie prawdy - to, co jest, i to, co nam się wydaje, że jest.