Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Losowe cytaty Szukaj

Ostatnie historie

Inne książki Olgi Tokarczuk:
Anna In w grobowcach świata Bieguni Czuły narrator Dom dzienny, dom nocny E.E. Empuzjon Gra na wielu bębenkach Gra na wielu bębenkach. 19 opowiadań Księgi Jakubowe Lalka i perła Moment niedźwiedzia Nadzieja Opowiadania bizarne Podróż ludzi Księgi Prawiek i inne czasy Profesor Andrews w Warszawie. Wyspa Prowadź swój pług przez kości umarłych Szafa Zgubiona dusza

Ale jest jeszcze inna pamięć tego miejsca. Tam jej życie składa się wyłącznie z wyjątków i przypadków. Mieszka w mieście, którego nie lubi. Tęskni do miejsc, których nie może znaleźć. To, czego najbardziej chce, nigdy się nie spełnia. Przychodzi do niej to, czego nie pragnie. Jej życie składa się więc z popsutych budzików, kiedy ważna jest punktualność, z przesłyszeń, gdy akurat trzeba dokładnie rozumieć słowa, nieodebranych telefonów z wiadomościami, których nikt nie umie powtórzyć, ze zgubionych kwitków na sprawy niecierpiące zwłoki, z nieoczekiwanie pustych stron w czytanej książce, które wypadają akurat na kulminacje, z odwołanych podróży, które miały szanse poprowadzić wreszcie we właściwym kierunku.

strona cytatu

Twarz (...) - codziennie widywany przedmiot, który znudzone oczy powoli i systematycznie przestają dostrzegać.

strona cytatu

Przyglądał mi się miesiącami, a potem poprosił ciotkę Marynkę o moją rękę. Zatrzymał mnie w biegu.

strona cytatu

Tego się nauczył: istnieją dwie prawdy - to, co jest, i to, co nam się wydaje, że jest.

Istota wszystkich religii - nie zmartwychwstanie, nie wyzwolenie, ale zawrócenie czasu, sprawienie, żeby gryzł własny ogon i powtarzał bez końca to, co już kiedyś powiedział...

Myśl o własnej śmierci jest dobra, cierpko-słodka jak młody agrest, jak pierwsze jabłka.

Tak wygląda starzenie się: żywa sprężysta tkanka twardnieje, człowiek zastyga od środka. (...) Także stopy są stopami innego człowieka, trudno byłoby nawet powiedzieć, czy należą do kobiety, czy do mężczyzny. Całe to zamieszanie z płciami rozmywa się z czasem. Stare kobiety i starzy mężczyźni upodobniają się do siebie.

Inaczej rozumiałam zdarzenia, proste fakty układały się w inne niż dotychczas wzory, skomplikowane łańcuchy przyczyn i skutków tworzyły nowe konfiguracje.

strona cytatu

Każda czynność posuwa się o jeden ruch, o jedną sekwencję: skaczę z jednej do drugiej, staram się nigdy nie powtarzać kolejności, Nie myśleć o kolejności, staram się sama siebie zaskoczyć, unosić się lekko nad ziemią i tylko muskać każdą czynność.

strona cytatu

A może umarłeś na próbę, żeby zobaczyć jak tam jest, żeby tam wszystko wymierzyć, odliczyć liczbę stopni do nieba czy piekła, zbadać temperaturę, zaplanować krok po roku swoją wędrówkę, zrobić konspekt, podział godzin? I nawet jeżeli uważałeś, że tam nic nie ma, to może nie byłoby głupie sprawdzić jak to jest, kiedy niczego nie ma? Jakim ściegiem podszyte jest nic. Z jakich utkane kolorów. (...) Szukasz w encyklopedii odpowiedniego hasła, w którym jakiś spec wszystko dokładnie wyjaśnił. Ale tam jest tylko napisane: każdy umrze, on, ty i ja.

strona cytatu

Najpierw dokładnie zegary posiekały czas na małe nieludzkie kawałki, a teraz karty kredytowe w bankowym zaciszu tną życie na kolejne odcinki i wyceniają chwile na konkretne kwoty. Trzeba płacić niekończący się abonament, obudzenie się kosztuje, zaśnięcie też, robienie i nierobienie, podjęcie i zaniechanie, miłość i samotność. Trzeba kupować bilety, żeby uczestniczyć we własnym życiu. Sprzedało się copyright na samym początku, a potem za ciężkie pieniądze trzeba wykupywać prawa na każdy dzień.

strona cytatu

Przyczyny są zawsze obiektywne, zewnętrzne, polityczne, występują w splotach.

strona cytatu

Fizycznie składamy się z tego, co umarło, z tamtych zaprzeszłych światów, jesteśmy pięknym skutkiem rozpadu.

strona cytatu

Ludzie są ze sobą powiązani jak ogniwa łańcucha, jesteśmy połączeni ze sobą jak potępieńcy. A kocha B, ale B nie kocha A, tylko C. Za to C ma się raczej ku D, D zaś ku jakiemuś F czy G. I tak dalej. Czasem się zdarza, że relacja jest zwrotna, wtedy takie kółko oddziela się na jakiś czas od reszty i dryfuje w sobie znanym kierunku. Prędzej czy później wraca do puli. W tych prostych realcjach jest pewna smutna prawidłowość. Istnieją osobnicy z samego dołu tej piramidy, powiedzmy jakieś A, które zwraca się ku innemu, a to inne ku jeszcze innemu. Ale nikt nie ciągnie ku A. Rozumiesz? Biedne A. I jest także jakieś Z, ku któremu kieruje się wiele wektorów, ale które samo nie zwraca się do nikogo. Archetypowy Narcyz, świat go uwielbia. Gdyby Bóg był sprawiedliwy, połączyłby Z z A, zamknął krąg i pozwolił mu się kręcić w nieskończoność. Ale ludzi jest zbyt wiele, działania zbyt skomplikowane. Czy dałoby się przeprowadzić takie działania na sześciu miliardach czynników w jakimś komputerze? Kto by się okazał najbardziej kochanym, a kto najmniej, tym ostatnim z ostatnich, robakiem w torfie?

strona cytatu

Siadywała zawsze przy oknie i udawała, że jej wzrok jest czymś materialnym - powiedzmy, jak pędzel, jak miękki wysięgnik, który może dotknąć każdą widzianą rzecz i nawet zostawić na niej swój ślad - rodzaj znaku czy pieczęci, żeby oznaczyć raz na zawsze to, co się zobaczyło.
Takie patrzenie jest ciężką pracą, trzeba być przecież świadomym każdego detalu, uwaga musi być skoncentrowana i napięta jak struna, i na dodatek trzeba to poświadczyć słowem, najkrótszym z możliwych, ale i najmocniejszym: trzeba powiedzieć "tak" wszystkiemu, co się widzi. Tak- słup telegraficznym, tak- biały szlaban przy przejeździe i dwa samochody, tak, tak, domek dróżnika, czerwona czapka z pomponem, pies, rów, samotne drzewo w polu, stara opona, wszystkiemu tak. Nie można oszukiwać. Jeżeli przerwie się niespodziewanie ten proces, świat na zewnątrz, krajobraz widziany z pociągu, może się zepsuć i zawalić. To jest bardzo odpowiedzialne. Inni ludzie, oczywiście, nawet się nie domyślasz, że mała dziewczynka siedząca przy oknie utrzymuje porządek świata. Myślą, że porządek jest i już, jest dany przez Boga, i nic mi nie grozi. I nigdy nie przyszłoby im do głowy, że zawdzięczają swój spokój temu dziecku.

strona cytatu

Tam jej życie składa się wyłącznie z wyjątków i przypadków. Mieszka w mieście, którego nie lubi. Tęskni do miejsc, których nie może znaleźć. To, czego najbardziej chce, nigdy się nie spełnia. Przychodzi do niej to, czego nie pragnie. Jej życie składa się więc z popsutych budzików, kiedy ważna jest punktualność, z przesłyszeń, gdy akurat trzeba dokładnie rozumieć słowa, nie odebranych telefonów z wiadomościami, których nikt nie umie powtórzyć, ze zgubionych kwitków na sprawy nie cierpiące zwłoki, z nieoczekiwanie pustych stron w czytanej książce, które wypadają akurat na kulminację, z odwołanych podróży, które miały szansę poprowadzić wreszcie we właściwym kierunku.

strona cytatu

"Niektórzy zajmują się tym, czym nie powinni", myśli. Gdyby zaczęli ten drugi temat, ten, z którego istnienia nawet nie zdają sobie sprawy, a który dotyczy ich naprawdę, mogliby powiedzieć coś ważnego. Tymczasem oni nie rozpoznają swojego tematu i całkowicie oddają się innemu. W ten sposób umierają za życia.

strona cytatu

W śpiewaniu to jest właśnie najprzyjemniejsze - śpiewać tylko z innymi, nigdy samemu, słyszeć, jak głosy splatają się, ocierają o siebie, dotykają raz szorstko, raz gładko, zbliżają się do siebie i opuszczają.

strona cytatu

Powietrze jest pełne szczegółów, nawet cisza jest dźwiękiem: im bardziej zwraca się na nią uwagę, tym bardziej wydaje się skomplikowana, złożona z wibracji, które dotykają się i znoszą wzajemnie.

strona cytatu

Oczekiwała zawsze, że śmierć ma klasę, wszystko, co z nią związane, powinno być wzniosłe. Tymczasem okazuje się, że jest tak samo byle jaka jak życie.

strona cytatu