Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę polskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

To już nawet nie obraz jest dzisiaj największym przeciwnikiem tekstu, jak myśleliśmy jeszcze w XX wieku, martwiąc się wpływem kina i telewizji. To zupełnie inny wymiar doświadczania świata - oddziałujący bezpośrednio na nasze zmysły.

(...) słowa to nie szlachta, żeby im drzewa genealogiczne odtwarzać. Słowa to kupcy, szybcy i użyteczni, to tu, to tam.

Najlepiej rozmawia się samemu ze sobą. Przynajmniej nie dochodzi do nieporozumień.

Wiedziałam już, że tęskni się za kimś, kogo się utraciło, że tęsknota jest efektem straty.
- Ale może też być odwrotnie — odpowiadała. - Jeżeli się do kogoś tęskni, to on już jest.

Wszyscy idziemy w tym samym kierunku, od zdeterminowania do wolności, od rytuału do wolnego wyboru.

Nasz świat jest jednym z możliwych i na pewno nie został nam dany raz na zawsze.

Linie proste - jakże są upokarzające. Jak niszczą umysł. Co to za perfidna geometria, która zmienia nas w idiotów [...].

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, kim jest ten cudowny opowiadacz, który w Biblii mówi wielkim głosem: "Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię"? Który to zna myśli Boga?

Świat jest dużo bardziej skomplikowany, niż myślimy i oceniamy za pomocą swoich topornych zmysłów.

(...) Oto słowa zestarzały się i tłumacz je odmładza, na starych pędach wyrastają nowe. Tłumaczenie więc nie tylko jest przekładem z języka na język i z kultury na kulturę, lecz także przypomina rodzaj techniki ogrodniczej polegającej na odcięciu od rośliny odnogi i zaszczepieniu jej w inną roślinę, gdzie puszcza nowe pędy, nabiera nowych sił i staje się pełnoprawną gałęzią.

Czasami kupuję różne magazyny i gazety, ale zwykle czytanie ich przyprawia mnie o niesprecyzowane poczucie winy. Że czegoś nie zrobiłam, o czymś zapomniałam, nie staję na wysokości zadania, że w jakiejś istotnej sprawie odstaję od reszty. Z pewnością gazety mogą mieć rację. Ale gdy uważnie się przyjrzeć ruchowi na ulicy, można pomyśleć, że wielu innych ludzi też ma ten sam problem i też czegoś nie zrobiło ze swoim życiem.

Czyż ludzie nie są tylko wiązką cech? Miejscem, przez które przepływa rozjarzony kolorami czas?

Wierzę, że mity stanowią budulec naszej psyche i nie da się ich zignorować (co najwyżej można być nieświadomym ich wpływu).

O tak, nasza rzeczywistość już stała się surrealna. Jestem tego pewna, że wiele opowieści domaga się przepisania w nowych intelektualnych kontekstach, inspirowania się nowymi teoriami naukowymi.

Dobra książka nie musi się opowiadać za swoją gatunkową przynależnością. Podział na gatunki jest wynikiem skomercjalizowania całej literatury i efektem traktowania jej jako produktu do sprzedaży z całą filozofią brandu, targetu i tym podobnych wynalazków współczesnego kapitalizmu.

"Widzieć ogrody Tantala w Homerze", "oglądać wojny napoleońskie w Tołstoju", "leczyć się z gruźlicy w Mannie", " polować na wieloryby w Melville'u", " być nieszczęśliwym kochankiem w Prusie" - to chyba najbardziej lakoniczne, a jednocześnie jakże trafne ujęcie tego, co wyprawia z nami literatura.

Tęsknota za czasem utraconym przewija się w naszym myśleniu, w modzie, w polityce. W tej ostatniej pojawia się wiara w to, że można zawrócić czas i wejść do tej samej rzeki, która płynęła kilkadziesiąt lat temu. Myślę, że nie zmieścilibyśmy się w tamtych życiach. Nie zmieścilibyśmy się w przeszłości. Ani nasze ciała, ani nasza psychika.

...kiedy ludzie mówią „wszystko”, „zawsze”, „nigdy” czy „każdy”, może to dotyczyć tylko ich samych, w świecie zewnętrznym bowiem nie istnieją takie ogólne rzeczy. Poradziła mi, żebym była uważna, bo jeśli ktoś zaczyna zdanie od słowa „zawsze”, to znaczy, że stracił kontakt ze światem, i że mówi o sobie.

Dla mężczyzny świat jest bowiem zawsze bardziej bazarem niż teatrem.

(...) to, czego pragnę najbardziej, to wierzyć, że nie stałem się ofiarą jakiejś anomalii, lecz że doświadczyłem cudu.