Strona numer 159
Korytarzami Parlamentu Europejskiego wolę chodzić chyłkiem. W późnych albo wczesnych godzinach.
Mogę być premierem dobrym lub złym, ale nie zgodzę się być premierem malowanym.
Przez higienę mózgu wystrzegam się przede wszystkim kontaktu z durniami.
Ostatecznie wszyscy, prócz mnie, na tej emigracji są szpiclami.