Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Milan Kundera

Milan Kundera cytaty

Milan Kundera (ur. poniedziałek, 1 kwietnia 1929) żyje już od 97 lat, 4 miesięcy i 23 dni

Czeski i francuski pisarz i eseista, znany m.in. jako autor "Nieznośnej lekkości bytu". Uznaje się, że jego styl jest inspirowany dziełami Nietzschego.

Strona numer 11

Samotność: słodki brak spojrzeń.

(...) na­sza przy­jaźń wiecz­nie bę­dzie pod­da­wa­na pró­bom. Ale ja ce­nię wła­śnie to, że ni­g­dy nie po­zo­sta­wia­my wy­bo­ru bie­go­wi wy­pad­ków czy na­wet ja­kiejś wza­jem­nej ry­wa­li­za­cji, wy­bór jest u nas za­wsze spra­wą kur­tu­azji, ofia­ru­je­my so­bie na­wza­jem tę ład­niej­szą dziew­czy­nę, ni­czym dwaj sta­ro­świec­cy pa­no­wie, któ­rzy ni­g­dy nie mo­gą wejść do po­ko­ju ty­mi sa­my­mi drzwia­mi, po­nie­waż nie chcą do­pu­ścić, by je­den z nich wszedł pierwszy.

Do pewnej chwili śmierć pozostaje czymś zbyt odległym, by się nią zajmować. Jest niewidoczna, jest niewidzialnością. To pierwszy, najszczęśliwszy okres życia.

Rubens odkrył rzecz ciekawą: pamięć nie filmuje, pamięć fotografuje. Tym, co zachował po wszystkich kobietach, było w najlepszym przypadku kilka duchowych zdjęć. Nie widział swych kobiet w ruchu płynnym; ich gesty, nawet te najkrótsze, nie ukazywały mu się w ciągłości trwania, lecz zastygłe w ułamku sekundy.

(...) bezpieczniacy mają kilka funkcji. Pierwsza jest klasyczna. Podsłuchują rozmowy ludzi i informują o nich swoich zwierzchników. Druga funkcja to zastraszanie. Dają nam do zrozumienia że mają nad nami władzę i chcą, żebyśmy się ich bali. (...). Trzecia funkcja polega na tym, że starają się zainscenizować sytuacje, które mogłyby nas skompromitować. Dziś już nikt nie jest zainteresowany tym, by nas oskarżać o spisek przeciwko państwu, ponieważ to by nam tylko zyskało nową sympatię ludzi. Raczej będą się nam starali znaleźć w kieszeni haszysz, albo udowodnić że zgwałciliśmy dwunastoletnią dziewczynkę. Zawsze znajdą jakąś dziewczynkę, która to poświadczy.

W krainie totalnego kiczu odpowiedzi są z góry ustalone i wykluczają jakiekolwiek pytania (...) człowiek, który pyta to rzeczywisty przeciwnik totalnego kiczu (...). Tyle, że ci, którzy walczą przeciwko tak zwanym totalnym reżymom, z trudem mogliby walczyć za pomocą pytań i wątpliwości. Oni również potrzebują pewników i prostych prawd, które byłyby zrozumiałe dla jak najszerszych kręgów i wywoływałyby kolektywne łkanie.

(...) moja dusza była znowu pokojem nagle uprzątniętym, w którym ktoś zamieszkał. Zegar wiszący na jego ścianie, o wskazówkach nie poruszanych przez długie miesiące, naraz zaczął chodzić. To było znamienne: czas, który do tej pory płynął jak obojętny strumień znikąd donikąd (w moim życiu trwała przecież pauza), bez jakiejkolwiek artykulacji, bez jakiegokolwiek rytmu, znowu zaczął odzyskiwać ludzką twarz...

Świat dorosłych wie przecież, że absolut jest tylko złudzeniem, że nic, co ludzkie, nie jest wielkie ani wiecznie i że to całkiem normalne, (...).

Ach, w miłości tak niewiele trzeba, by wpaść w rozpacz.

Ów smutek płynący z żałosnych perspektyw życia miłosnego znali (lub przynajmniej świadomie odczuwali) u nas wszyscy. Fryderyk (autor manifestacji pokojowych) bronił się przed tym, pogrążając się w głębiach swojej jaźni, gdzie widać przebywał jego mistyczny Bóg; w sferze erotycznej odpowiednikiem owej religijnej mentalności był onanizm, który uprawiał z rytualną systematycznością. Inni bronili się w sposób o wiele bardziej hipokrytyczny, cyniczne wyprawy na dziwki uzupełniali najbardziej sentymentalnym romantyzmem: ten i ów miał w domu ukochaną, którą tutaj w intensywnych wspomnieniach ozłacał promienną, migocącą aureolą; ten i ów wierzył w długotrwałą Wierność i wierne Czekanie; ten i ów wmawiał sobie skrycie, że pijana dziwka którą poderwał w knajpie, żywi dla niego wzniosłe i czyste uczucie.

(...) zanadto przywykł do rozbłękitnionej przestrzeni, nad którą szybuje skowronek, i teraz przeżywał dławiący strach w piekielnych podziemiach szybów i sztolni...

(...) gdybym przekroczyła tę granicę, przestałabym być sobą, stałabym się kimś innym, nie wiem nawet kim, i panicznie boję się tego, tej strasznej zmiany, dlatego szukam miłości, rozpaczliwie szukam miłości, w którą mogłabym się pogrążyć taka, jaka ciągle jestem, ze swoimi dawnymi marzeniami i ideałami, bo ja nie chcę, żeby moje życie rozpadło się na dwie części, chcę, żeby zostało całe od początku do końca, i dlatego taka byłam olśniona, kiedy poznałam ciebie...

(...) wierność jest pierwszą z cnót; to ona nadaje naszemu życiu jednolitość - w przeciwnym wypadku rozprysnęłoby się na tysiące chwilowych wrażeń jak na tysiąc szklanych odłamków.

Ale najważniejsze: żaden człowiek nie może przynieść drugiemu człowiekowi daru idylli. To umie zrobić tylko zwierzę, ponieważ nie zostało wygnane z Raju. Miłość między człowiekiem a psem jest idylliczna. Nie ma w niej konfliktu, bolesnych scen, nie ma w niej rozwoju. Karenin otoczył Tomasza i Teres swym życiem zbudowanym na powtarzalności i oczekiwał od nich tego samego. Gdyby Karenin był człowiekiem, a nie psem, zapewne już dawno powiedziałby Teresie: "Słuchaj, już od dawna mnie nie bawi noszenie codziennie w pysku rogalika. Nie możesz wymyślić dla mnie czegoś innego?". W tym zdaniu jest zawarte całe potępienie człowieka. ludzki czas nie toczy się po kręgu, ale biegnie naprzód po linii prostej. To jest powód, dla którego człowiek nie może być szczęśliwy, ponieważ szczęście jest pragnieniem powtarzalności.

Im obszerniejszy jest czas, który zostawiliśmy za sobą, tym trudniej oprzeć się głosowi, który wzywa nas do powrotu.

Jeżeli macierzyństwo jest ucieleśnieniem Ofiary, los córki oznacza dług nie do spłacenia.

Matka domaga się sprawiedliwości i chce, żeby winny został ukarany. Dlatego żąda, żeby córka towarzyszyła jej w świecie bezwstydu, w którym młodość i uroda nic nie znaczą, który jest tylko wielkim obozem koncentracyjnym podobnych do siebie ciał, spoza których nie przeziera dusza.

(...) Dlaczego pragnienia żebraka miałyby być mniej godne szacunku niż pragnienia człowieka interesów? Pozbawione nadziei, pragnienia te posiadają bezcenną jakość; są wolne i szczere.

- Dwie osoby, które się kochają; same, oderwane od świata, bardzo to piękne. Ale czym by żywili swe spotkania twarzą w twarz? Jakkolwiek godny pogardy byłby świat, potrzebują go, aby o nim mówić. (...) żadna miłość nie przetrwa w milczeniu.

Niełatwo jest rozporządzać własnym milczeniem, gdy się jest wystawionym na spojrzenia innych.

Galeria - kliknij aby powiększyć