(...) gdybym przekroczyła tę granicę, przestałabym być sobą, stałabym się kimś innym, nie wiem nawet kim, i panicznie boję się tego, tej strasznej zmiany, dlatego szukam miłości, rozpaczliwie szukam miłości, w którą mogłabym się pogrążyć taka, jaka ciągle jestem, ze swoimi dawnymi marzeniami i ideałami, bo ja nie chcę, żeby moje życie rozpadło się na dwie części, chcę, żeby zostało całe od początku do końca, i dlatego taka byłam olśniona, kiedy poznałam ciebie...
Gdybym miał się spotykać z samymi uczciwymi ludźmi, miałbym mnóstwo wolnego czasu.
Gdybym tylko wiedział, powinienem był zostać zegarmistrzem.
Kto to słyszał, żeby takie żarty wyprawiać. Gdybym był w Polsce, wziąłbym pasa i sprał im tyłki.