Strona numer 8
N tymczasem poślubił zamożną pannę, tak brzydką, że w jej obecności Rubensowi robiło się słabo.
Bóg, jak można sądzić, liczył się z morderstwami, ale nie liczył się z chirurgią.
Mama zawsze w głębi duszy uważała, że wiersz bez rymu nie jest wierszem.
Był młody i jego zdolność współczucia była jeszcze nie zużyta.
Seks nie jest miłością; stanowi tylko teren, który miłość opanowuje.
Jego życie było beznadziejnie małe, wszystko wokół niego nijakie i szare.