Strona numer 2
Jeśli ktoś przed tobą obmawia kogoś, przed innymi obmówi ciebie.
Głos sumienia i głos honoru brzmią cichutko, gdy kiszki marsza grają.
Niech nigdy nie płaci z góry, kto chce być dobrze obsłużony.
Wszystko ginie, wszystko niszczeje, wszystko przemija. Zostaje tylko świat. I czas, który trwa.
Z dawna już niebezpieczna jest rola mędrca między szaleńcami.
Czy mogę nie być sobą? A będąc sobą, czy mogę postępować inaczej niż ja?
Wiesz, jacy ojcowie są najgorsi? Ci, co zapomnieli o błędach swej młodości.
Niczego równie trudno nie przebacza się komuś, co jego zalet.