Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Niemców

Zobacz listę Niemców

Niemcy wg. profesji

Zaprawdę, brudnem stworzeniem jest człowiek. Trzeba być morzem, aby brudne strumienie w siebie przyjmować i samemu się nie zakalać.

Zaratustra dotknął drzewa, przy którym spoczywał młodzieniec, i tak rzekł:
- Gdybym chciał oburącz potrząsnąć tym drzewem, nie potrafiłbym tego uczynić.
Ale wiatr, którego nie widzimy, dręczy je i gnie, w którą chce stronę. Najgorzej dręczą nas i gną niewidzialne ręce.

Wszystko, co robimy z miłości odbywa się poza dobrem i złem.

Jest to niedorzecznością, chcieć popchnąć swą istotę ku jakiemuś celowi. To my wynaleźliśmy pojęcie "celu", w rzeczywistości celu nie ma...

Winieneś pragnąć, abyś się spalił we własnym ogniu: bo jako odnowić się chcesz, jeśliś się wprzódy w popiół nie zmienił!

Źle, bardzo źle! Jak to? Czyż on się nie – cofa? – Tak jest! Lecz wasze skargi dowodzą, że źle go rozumiecie. Cofa się jak człowiek biorący rozpęd do wielkiego skoku.

Zbiorowe zwyrodnienie człowieka aż do tego, co dzisiejszym matołkom i kpom socjalistycznym zda się ich „człowiekiem przyszłości”, jest ich ideałem! Zwyrodnienie to i umniejszenie człowieka do rzędu zupełnego zwierzęcia stadnego (lub jak powiadają oni, do rzędu członka „wolnego społeczeństwa”), zezwierzęcenie człowieka do karłowatości równych praw i uroszczeń jest możliwe, to nie ulega wątpliwości!

Nazbyt słodkie owoce - tych wojownik nie lubi. Dlatego lubi niewiasty - gorzka jest nawet najsłodsza z nich.

Niżej zwierzęcia . — Kiedy człowiek rży od śmiechu, przechodzi wszystkie zwierzęta swoją gminnością.

Państwem zwie się najzimniejszy ze wszystkich zimnych potworów… Państwo łże we wszystkich językach dobra i zła; cokolwiek rzeknie, skłamie - a cokolwiek posiada, skradzione to jest… Zimny kłam głosi ono, i ta oto łeż pełznie z jego ust: „Ja, państwo, jestem narodem”… Łeż to! Gdzie jeszcze istnieje naród, tam nie pojmuje on państwa i nienawidzi go, jako złego spojrzenia i grzechu w obyczajach i prawach… Gdzie państwo się kończy, tam dopiero zaczyna się człowiek, który nie jest zbyteczny….

Powołaniem największych jest poznać ryzyko i niebezpieczeństwo, i grać w kości ze śmiercią.

Prawdą jest: kochamy życie nie dlatego, że do życia, lecz do kochania przywykliśmy.

Każdy chce tego samego; każdy jest taki sam. Kto czuje inaczej, z własnej woli idzie do domu dla obłąkanych.

Koniec końców kocha się swą żądzę, a nie to, czego się pożąda.

Zadaniem artysty to ludzkość czynić dzieckiem: na tym polega jego chwała i ograniczoność zarazem

Co jest dobre? - Wszystko, co zwiększa w człowieku poczucie mocy (...). Co jest liche? - Wszystko, co pochodzi ze słabości. Niech zginą słabi i nieudatni: pierwsza teza naszej miłości człowieka. I należy im w tym jeszcze dopomóc. Co jest szkodliwsze niż jakikolwiek występek? Aktywne współcierpienie z wszystkimi nieudatnymi i słabymi.

I mnie, com przychylny życiu, wydaje się, że motyle, bańki mydlane, oraz ludzie tego gatunku najwięcej wiedzą o szczęściu.

Ludzie, którym życie codzienne wydaje się za próżne i za monotonne, łatwo stają się religijnymi: to jest zrozumiałe i do wybaczenia; tylko nie mają żadnego prawa wymagać religijności od tych, którym życie codzienne nie upływa pusto i monotonnie.

Mężczyzna winien być chowany dla wojny, a niewiasta dla odpoczynku wojownika. Wszystko inne jest głupotą.

A po czymże poznaje się w zasadzie, czy ktoś jest udany! Po tym, że człowiek udany miło oddziałuje na nasze zmysły: że wyrzeźbiony jest z drewna twardego, delikatnego i zarazem wonnego. Smakuje mu tylko to, co mu służy; jego upodobanie i przyjemność zanika tam, gdzie miara tego, co sprzyjające, zostaje przekroczona. Odgaduje środki lecznicze na powstałe uszkodzenia, obraca złe przypadki na swoją korzyść: co go nie zabije, to go wzmacnia. Instynktownie tworzy ze wszystkiego, co widzi, słyszy, przeżywa, swoją sumę: jest zasadą wybierającą, wiele rzeczy odrzuca. Zawsze jest w swoim towarzystwie, niezależnie od tego, czy obcuje z książkami, ludźmi czy pejzażami: obdarza czcią, gdy wybiera, dopuszcza, obdarza zaufaniem. Na wszelkiego rodzaju bodźce reaguje powoli, z ową powolnością, jaką ukształtowała w nim długa przezorność i zamierzona duma, bada zbliżający się bodziec, jest daleki od wychodzenia mu naprzeciw. Nie wierzy ani w „nieszczęście”, ani w „winę”: potrafi uporać się ze sobą i z innymi, potrafi puścić w niepamięć, jest wystarczająco silny, aby wszystko musiało mu wyjść na dobre.