Zjawisk moralnych niema wcale, istnieje tylko moralny wykład zjawisk.
Istnieją wyżyny ducha, z których tragedia nawet przestaje wydawać się tragiczną.
[...] jest to nieprawdopodobne, byś się nie mylił, jednakże dlaczego ma to być prawdą?
Nie jestże życie stokrotnie za krótkie, by w niem – się nudzić?
"On mi się nie podoba”. – Dlaczego? – "Gdyż mu nie dorównywam". – Odpowiedziałże kto tak kiedy?
Gdy się tresuje swe sumienie, to gryząc, całuje nas ono zarazem.
Bliźnim naszym nie jest nasz sąsiad, lecz sąsiad naszego sąsiada. - Tak myśli każdy naród.
Gdy długo spoglądasz w otchłań, również otchłań spogląda w ciebie.