Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Niemców

Zobacz listę Niemców

Niemcy wg. profesji

Nie jestże życie stokrotnie za krótkie, by w niem – się nudzić?

[...] wątpić bowiem należy po pierwsze, czy przeciwieństwa wogóle istnieją, po wtóre zaś, czy owe popularne wartości oceny tudzież wartości przeciwieństwa, na których metafizycy pieczęć swą wycisnęli, nie są snadź powierzchownemi jeno ocenami, tymczasowemi jeno perspektywami, do tego jeszcze widzianemi może z jakiegoś kąta.

Być niezależnym, to rzecz najnieliczniejszych, jest to przywilej silnych.
Kto zaś porywa się na to, mając najsłuszniejsze bodaj prawo, lecz nie będąc zmuszonym do tego, ten dowodzi, iż jest prawdopodobnie nie tylko silny, lecz aż do szaleństwa zuchwały.

"On mi się nie podoba”. – Dlaczego? – "Gdyż mu nie dorównywam". – Odpowiedziałże kto tak kiedy?

Źle ten przypatrywał się życiu, komu nie zdarzało się widzieć ręki, która w dobrotliwy sposób — zabija.

Gdy się tresuje swe sumienie, to gryząc, całuje nas ono zarazem.

[...] w sferze pojęć niewolników człowiek dobry musi przedewszystkiem nie być człowiekiem niebezpiecznym: według nich jest on dobroduszny, łatwo dający się oszukiwać, może nawet nieco głupi, un bonhomme. Wszędzie, gdzie morał niewolniczy ma przewagę, objawia się skłonność do zbliżenia słów „dobry” i „głupi”.

Każda dusza ma inny świat; dla każdej duszy inna dusza jest zaświatami.

Cześć dla obłędu - Ponieważ zauważono, że podniecenie często rozjaśniało w głowie i wywoływało szczęśliwe pomysły, więc myślano, że najśilniejszym podnieceniom przypadają w udziale najszczęśliwsze pomysły i natchnienia: i dlatego czczono szaleńców, jako mędrców i udzielających wyroczni.

Przyrost mądrości daje się dokładnie mierzyć ubywaniem żółci.

Nie ufam systematykom i ustępuję im z drogi. Pożądanie systemu jest brakiem rzetelności.

Jednak zawróćmy: problemat i n n e g o początku »dobrego«, dobrego, jak go wymyślił sobie człowiek opanowany przez ressentiment, domaga się skończenia. – Że jagnięta czują urazę do wielkich ptaków drapieżnych, to nie dziwota: lecz to jeszcze nie powód, by brać za złe wielkim ptakom drapieżnym, że porywają małe jagnięta. A jeśli jagnięta mówią między sobą: »te ptaki drapieżne są złe; a kto jest jak najmniej ptakiem drapieżnym, owszem jego przeciwieństwem, jagnięciem – nie miałżeby być dobry?«, to nie można takiemu postawieniu ideału nic zarzucić, jakkolwiekby ptaki drapieżne nieco szyderczo na to spoglądały i może mówiły sobie: »my nie gniewamy się na nie, na te dobre jagnięta, kochamy je nawet: niema nic smaczniejszego nad delikatne jagnię«.

Nie mówimy do siebie, ponieważ wiemy zbyt wiele; milczymy do siebie, ponieważ wiemy zbyt wiele; milczymy do siebie, w uśmiechach ślemy sobie wiedzę.

Dopiero wielki ból, ów długi powolny ból, który potrzebuje czasu, w którym spalam się niejako z zielonymi gałęziami, zmusza nas filozofów do zstąpienia w swą ostateczną głąb i do odrzucenia od siebie wszelkiej ufności, wszystkiego, co dobroduszne, zasłaniające, łagodne, średnie, w co włożyliśmy może przedtem swoje człowieczeństwo. Wątpię, czy taki ból "polepsza"- lecz wiem, że nas pogłębia. Czy to więc uczymy się przeciwstawiać mu swoją dumę, swoje szyderstwo, swoją siłę woli i postępujemy w tym jak Indianin, który, choćby jak strasznie nawet dręczony, w złości swego języka znajduje odszkodowanie na swym dręczycielu; czy to przed bólem w ową orientalną chronimy się nicość- zwą ją nirwana- w owo nieme, tępe, głuche poddanie się, zapomnienie o sobie, zgaszenie siebie: to jednak z tak długich, niebezpiecznych ćwiczeń w panowaniu nad sobą wychodzi się innym człowiekiem, z kilku znakami zapytania więcej, przede wszystkim z wolą pytania nadal więcej, głębiej, surowej, srożej, złośniej, ciszej, niż się dotąd pytało.

Świadczeniem dobrodziejstw i wyrządzaniem bólu wywiera się moc swoją na innych - o nic więcej przy tym nie chodzi! Wyrządzaniem bólu wywiera się ją na takich, którym musimy dopiero dać poczuć moc swoją; bo ból jest daleko bardziej dojmującym środkiem do tego niż rozkosz: ból zawsze szuka przyczyny, gdy tymczasem rozkosz skłonna jest zatrzymać się przy samej sobie i nie oglądać wstecz.

Świadczeniem dobrodziejstw i życzliwością na takich, którzy w jakiś sposób już od nas zależą( to znaczy zwykli o nas myśleć jako o ich przyczynie); chcemy ich moc pomnożyć, bo w ten sposób pomnażamy własną, lub chcemy dać im poznać korzyść, którą przynosi znajdowanie się w naszej mocy- w ten sposób stają się oni bardziej zadowoleni ze swego położenia, a gotowi do walki przeciw wrogom naszej mocy.

Zbadajcie życie najlepszych i najbardziej kreatywnych ludzi i narodów i zadajcie sobie pytanie, czy aby drzewo, które ma dumnie rosnąc wzwyż, może nie doświadczać złej pogody i burz: czy niekorzystne warunki i utrudnienia, czy również nienawiść, zazdrość, upór, nieufność, zaciekłość, zachłanność i gwałtowność nie stanowią o k o l i c z n o ś c i s p r z y j a j ą c y c h, bez których nie może nastąpić żaden wielki wzrost, w tym także wzrost cnoty? Trucizna, od której słabsza natura ginie, silnego tylko wzmacnia - zresztą ten wcale nie nazywa jej trucizną.

Musimy do wszystkich rzeczy odnosić się z większym humorem, niżby na to zasługiwały; tym bardziej że długo traktowaliśmy je poważniej, niżby na to zasługiwały". Tak mówią dzielni żołnierze poznania.

Jeśli masz jakąś cnotę, prawdziwą, całą cnotę (a nie tylko popędzik ku jakiejś cnocie) - to jesteś ofiarą! Lecz sąsiad twój chwali właśnie dlatego twą cnotę! Chwali cię pilnego acz przez swoją pewność pozbawia swe oczy siły widzenia, ducha swego oryginalności i świeżości.

Dobro już nie jest dobre, gdy przejdzie w usta sąsiada. A dopieroż "dobro wspólne" jakżeby istnieć mogło! Słowo to przeczy sobie samemu: co wspólnem być może zawsze niewiele warte.