Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Niemców

Zobacz listę Niemców

Niemcy wg. profesji

Co tworzy u ciebie historię każdego dnia? Przypatrz się swoim nawyknieniom, z których się ona składa: czy są one wytworem niezliczonych drobnych tchórzostw i lenistw, czy też twej walecznosci i wynalazczego rozumu?

W gruncie rzeczy wstrętne mi są wszystkie owe moralności, które mówią: "Nie czyń tego! Wyrzeknij się! Przezwyciężyć się!" - sprzyjam natomiast tym wszystkim owym moralnościom, które mnie pobudzają, by coś czynić i powtarzać i od rana do wieczora i w nocy śnić o tym i o niczym nie myśleć jak: by to dobrze zrobić, tak dobrze, jak ja to tylko mogę! Kto tak żyje, od tego odpada ustawicznie jedno po drugim to, co do takiego życia nie należy: bez nienawiści i odrazy rodzi on, że dziś to, jutro owo rozbrat z nim weźmie.

My myśląco - odczuwający, jesteśmy tymi, którzy naprawdę i nieustannie coś czynią, czego tu jeszcze nie ma: cały wiecznie rosnący świat ocean, barw, wag, perspektyw, drabin, stopni, potwierdzeń i zaprzeczeń.

Jest dość ludzi, którzy mogą oddawać się swym popędom z wdziękiem i beztroską lecz nie czynią tego, z obawy przed ową urojoną "złą istotą" przyrody! Stąd to pochodzi, że tak mało znaleźć można wśród ludzi dostojności: której odznaką będzie zawsze nie obawiać się siebie, nie oczekiwać po sobie nic haniebnego, bez namysłu lecieć, gdzie nas rwie- nas, urodzone ptaki! Dokądkolwiek kiedy przybędziemy, zawsze będzie wolno i słonecznie wkoło nas.

Z tą "surowością wiedzy" ma się rzecz tak samo, jak z formą i uprzejmością najlepszego towarzystwa: przestrasza niewtajemniczonego. Kto jednak przywykł do niej, nie mógłby wcale żyć gdzie indziej, tylko w tej jasnej, przejrzystej, mocnej, silnie elektrycznością przepojonej atmosferze, w tej męskiej atmosferze. (...) Po cóż by znów miał schodzić ku owym mętnym wodom, gdzie trzeba pływać, brodzić i brudzić swe skrzydła. Nie! Tam życie nam zbyt ciężko, cóżeśmy winni, żeśmy do powietrza zrodzeni, do czystego powietrza, my współzawodnicy świetlanego promienia, i że najchętniej, podobnie jemu, cwałowalibyśmy na pyłkach eteru i nie precz od słońca, lecz ku słońcu! Tego jednak nie możemy- pragniemy tedy czynić, co jedynie umiemy: nieść ziemi światło, być "światłem ziemi". I co to mamy swe skrzydła i swą szybkość, i surowość, dlatego jesteśmy męscy i nawet straszliwi, podobni ogniowi. Niechaj się boją nas ci, którzy nie umieją się nami ogrzać i rozjaśnić.

Nie przywiązywać się do żadnego człowieka, chociażby najmilszego, każdy człowiek jest więzieniem i cieśnią.

Z tłumem. - Biega on dotychczas za tłumem i jest jego chwalcą: lecz pewnego dnia stanie się jego przeciwnikiem! Bo kroczy za tłumem w wierze, że gnuśność jego dobrze na tym wyjdzie: nie przekonał się jeszcze, że tłum nie dość jest gnuśny dla niego! Że prze ciągle naprzód! Że nie pozwala nikomu przystawać! - A on tak chętnie przystaje.

Rozum jest przyczyną, iż fałszujemy świadectwo zmysłów.

Co czyni ten, który się wyrzeka? Dąży do wyższego świata, pragnie lecieć serzej, dalej i wyżej niż wszyscy ludzie potwierdzający-odrzuca precz wiele rzeczy, które by lot jego obciążać mogły, a wśród tego niejedno, ci nie jest dlań bezwartosciowe i niemiłe; składa to w ofierze swej żądzy wyżyn.

Słabi i niejako kobiecy niezadowoleńcy są wynalazczy w upiększaniu i pogłębiania życia; silni niezadowoleńcy - osoby męskie wśród nich, by trzymać się porównania- w polepszaniu i upewnianiu życia. Pierwsi okazują tym swoją słabość i kobiecość, że dają chętnie czasowo łudzić i zadowalają się już odrobiną oszołomienia i marzycielstwa, lecz na ogół nie dadzą się nigdy zadowolić i cierpią z powodu nieuleczalności swego niezadowolenia; ponadto popierają wszystkich umiejących stwarzać makowcowe i narkotyczne pociechy, i dlatego właśnie czują urazę do tych, którzy wyżej cenią lekarza niż kapłana- przez to podtrzymują dalsze trwanie rzeczywistych niedomagań.

Ci starzy filozofowie byli bez serca: filozofowanie było zawsze rodzajem wampiryzmu. Czy nie czujecie w takich postaciach, jak jeszcze postać Spinozy, czegoś głęboko zagadkowego i niesamowitego? Czy nie widzicie tego widowiska, które nie tu odgrywa, ustawicznego blednięcia- coraz idealnej wykładanego odzmysłowienia?

Żyć wedle swych chęci, lub wcale nie żyć.

Jeden idzie do bliźniego, ponieważ siebie szuka; drugi, ponieważ siebie zatracić pragnie. Zła miłość wasza ku sobie czyni wam samotność więzieniem.

Ludzie bardzo smutni zdradzają się, gdy są szczęśliwi: mają właściwy sobie sposób przyjmowania szczęścia, jakby je chcieli z zazdrości zadławić i zdusić, ach, wiedzą aż nadto dobrze, że ich odbiegnie!

Niewygodna właściwość - Wszystkie rzeczy znajdować głębokimi - to niewygodna właściwość: sprawia ona, że wytęża się ustawicznie oczy, a w końcu widzi się zawsze więcej, niż się życzyło.

Wprawdzie jestem lasem i nocą ciemnych drzew; lecz kto nie lęka się mojej ciemności, ten pod mymi cyprysami znajdzie również pnącza róż.

Ludzie szczytnego ducha, o ile są zarazem ludźmi nieustraszonego serca, doznają w życiu najboleśniejszych tragedyj, ale właśnie dlatego czczą życie, jako swego najmożniejszego przeciwnika.

Ale ja żyję w blasku mojego własnego światła, wypijam do wnętrza siebie płomienie, które wydobywają się ze mnie.

Patrzcie na te schroniska kapłanów! Świątyniami zwą oni te słodko-wonne jaskinie.
Och, to fałszowane światło, to zdławione powietrze! Tu duszy do własnych wyżyn wzbijać się nie wolno!
Gdyż tak oto brzmi nakaz ich wiary: Na klęczkach czołgać się będziecie po stopniach, grzesznicy!

Jeżeli chcemy celu, to musimy chcieć środków do niego wiodących: kto chce mieć niewolników, ten popełnia szaleństwo, wychowując ich na panów.