Świat nie jest nam nic winny. Bierzemy to, co dostajemy i czerpiemy z tego garściami.
Strona numer 3
Świat nie jest nam nic winny. Bierzemy to, co dostajemy i czerpiemy z tego garściami.
Nie przychodzimy na świat, żeby stawać się wiernymi kopiami rodziców.
rodzimy się na tym świecie
jako jedynie jeden z elementów puzzli
które składa się przez całe życie.
W porównaniu z tym, jak skomplikowany jest kosmos, nasz świat przypomina mózg dżdżownicy.
Mnie się wydaje, że świat nie rządzi się logiką i zdecydowanie za mało na nim życzliwości.
Nikt na świecie nie jest zupełnie sam. Wszyscy są jakoś ze sobą związani.
Nie ma na tym świecie nic, co byłoby bezpiecznie ukryte w sercu.
Rzeczywisty świat to ten, na którym po ukłuciu igłą płynie czerwona krew.