Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Jan Kochanowski

Jan Kochanowski cytaty

Polski poeta epoki renesansu, tłumacz, prepozyt kapituły katedralnej poznańskiej w latach 1564–1574, poeta nadworny Stefana Batorego w 1579 roku, sekretarz królewski Zygmunta Augusta i Stefana Batorego, wojski sandomierski w latach 1579–1584. Uważany jest za jednego z najwybitniejszych twórców renesansu w Europie i poetę, który najbardziej przyczynił się do rozwoju polskiego języka literackiego.

Książki Jana Kochanowskiego:

Fraszki Odprawa posłów greckich Pieśni Psałterz Dawidów Treny

Szlachetne zdrowie,
Nikt się nie dowie,
Jako smakujesz,
Aż się zepsujesz.

Dzięki przyjaźni staję się spokojniejszy, dzięki spokojowi bardziej przyjazny.

Miłość jest miodem, gdy do serca wnijdzie;
Miłość jest żółcią, gdy kochać przestaniem.

Żona uczciwa ozdoba mężowi
I najpierwsza podpora domowi.

Z winem dobra myśl rośnie.

Miło szaleć, kiedy czas po temu,
A tak, bracia, przypij każdy swemu,
Bo o głodzie nie chce się tańcować,
A podpiwszy, łacniej już błaznować.

Łotrem ten, co z grzędy capnie kurę,
mistrzem kto zwędzi złota górę.

Ja jeden niech wam służę, a za cześć poczytam
Sobie, że się dróg innych niż pospólstwo chwytam.
Wy mię z ziemie wzwodzicie, wy mię wyłączacie
Z liczby nieznacznej i nad obłoki wsadzacie.

I mały domek ma swego ducha opiekuńczego.

Znał kto kiedy poetę trzeźwego?
Nie uczyni taki nic dobrego.

Upitym
Lepiej leżeć niż zabitym.

Trzeźwość a miara to są najważniejsze stróże zdrowia naszego.

Cnota skarb wieczny, cnota klejnot drogi.

To pan zdaniem mojem,
Kto przestał na swojem.

Niewiasta wszystkiego złego świata jest przyczyną.

Bodaj źle zginął każdy człowiek nieprawdziwy,
Każdy chytry pochlebca i każdy chełpliwy;
Mówią bowiem: „Z ust naszych dobrze się mieć mamy;
Każdy w swej gębie wolen, my pana nie znamy.”

A tak o sobie, wy królowie, czujcie,
Wy, którym władza do rąk jest podana;
Oglądajcie się w swych sprawach na Pana,
Tego się bójcie i Tego szanujcie!

Wszechmocny Panie, wiekuisty Boże,
Kto się Twym sprawom wydziwować może?
Kto rozumowi, którym niezmierzony
Ten świat stworzony?

Powstań, Panie, a broń mię w mej niewinności;
Żaden mój nieprzyjaciel Twojej srogości
Nigdy wytrzymać nie mógł; biłeś je w gęby,
A oni w krwawym piasku zbierali zęby.

Kto się w opiekę poda Panu swemu
A całym prawie sercem ufa Jemu,
Śmiele rzec może: „Mam obrońcę Boga,
Nie będzie u mnie straszna żadna trwoga.”

Galeria - kliknij aby powiększyć