Budda naucza, że uczucie jest nieodłącznym elementem świadomości, ponieważ każdy akt poznania jest zabarwiony jakimś afektywnym tonem.
Moje życie jest historią samourzeczywistnienia się nieświadomości.
Istnieje ocean świadomości, czystej wibrującej świadomości w każdym z nas. Jest źródłem umysłu, myśli, i całej materii.
Jeżeli masz świadomość wilkości piłki do golfa, kiedy przeczytasz książkę, twoje zrozumienie też jest wielkości piłki do golfa. [...] Jeżeli powiększysz świadomość, wtedy czytając książkę, więcej rozumiesz.
Świadomość jest tajemnicą, która stawia czoła tajemnicy potencjału i przekształca go w rzeczywistość. Robimy to przy każdym dokonanym wyborze. Nasze wybory determinują losy świata. Dokonując wyboru zmieniasz strukturę rzeczywistości.
Być może Człowiek jest istotą, która nigdy nie powinna zaistnieć. Być może świat powinnien zostać oczyszczony z ludzkiej obecności, aby Istnienie i świadomość mogły powrócić do stanu brutalnej niewinności spotykanej u zwierząt.
Nie ma różnicy między czasem a jakimkolwiek z trzech wymiarów przestrzeni poza tym, że nasza świadomość porusza się wzdłuż niego.
Jadło określa świadomość.
Świadomość rozszerza się jak sieć w formie czasu na rzeczywistości.
Kto nie ma Sprawy, dla której żyje, bardzo boi się umrzeć. Świadomość Sprawy porządkuje lęki.
Trudno zabić stworzenie, gdy pokaże swoją świadomość.
Świadomość jest absolutnie fundamentalna, ale niewytłumaczalna terminami fizycznymi.
Świadoma myśl może być wprowadzona do podświadomości, jeżeli myśli tej poświęca się dostatecznie dużo intensywności i energii.
Prawdziwa wiedza to świadomość rozmiarów własnej ignorancji.
Nie jest źle być głupkiem, po warunkiem, że masz świadomość własnej ignorancji.
Polakom brakuje konstruktywnego podejścia do budowania przyszłości, świadomości, że jak dzisiaj zrobię coś dobrego, to może zaowocować za jakiś czas.
Naszą ludzką siłą jest świadomość naszej słabości.
To, co ma samowiedzę, istnieje i jest, i zwie się duszą. Pewni jesteśmy istnienia naszej duszy wcześniej, nim jesteśmy pewni istnienia własnego ciała. Oczywiście, świadomość jest pierwsza, ale tylko pierwsza dla mnie, nie sama w sobie. W rozumieniu odpowiadającym mojej świadomości ISTNIEJE, BO JESTEM ŚWIADOMY, ale w rozumieniu odpowiadającym mojemu ciału JESTEM ŚWIADOMY, PONIEWAŻ ISTNIEJE. Kto z tych dwojga ma racje? Ciało, to znaczy natura, czy tez świadomość, to znaczy Ja? Naturalnie, że Ja; bo jakżebym JA mógł SOBIE SAMEMU odmówić słuszności? Ale czy, ja mogę naprawdę oddzielić świadomość od własnego ciała, czy mogę myśleć sam i tylko sam?
Z moją wiarą w Boga jest mniej więcej pół na pół (...). Przez większość życia uważałem, że za naszym istnieniem musi się kryć coś więcej, niż widać na pierwszy rzut oka. (...) Lubię myśleć, że po śmierci coś z człowieka zostaje (...). Dziwnie się czuję, myśląc, że zbiera się te wszystkie doświadczenia, może trochę mądrości, a potem to wszystko znika. Dlatego bardzo chciałbym wierzyć, że coś pozostaje, że może nasza świadomość nie umiera. (...) Z drugiej strony jednak może to działa jak prosty przełącznik (...). Pstryk! I cię nie ma. (...) Może właśnie dlatego nigdy nie chciałem umieszczać wyłączników w urządzeniach Apple.