...kiedy ludzie mówią „wszystko”, „zawsze”, „nigdy” czy „każdy”, może to dotyczyć tylko ich samych, w świecie zewnętrznym bowiem nie istnieją takie ogólne rzeczy. Poradziła mi, żebym była uważna, bo jeśli ktoś zaczyna zdanie od słowa „zawsze”, to znaczy, że stracił kontakt ze światem, i że mówi o sobie.
Kiedy rząd mówi, że nie da - to nie da. Kiedy rząd mówi, że da - to mówi.