Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Polaków

Zobacz listę Polaków

Polacy wg. profesji

Armia ukraińska jest dziś najsprawniejszą armią świata. Nie najbogatszą, nie największą, nie z najlepszym sprzętem, ale najsprawniejszą.

Symboliczny przełom już nastąpił, 9 maja. Wtedy to Putin swoimi decyzjami odnośnie Parady Zwycięstwa pokazał, że Rosja czując na plecach oddech Ukrainy, obawia się ataków nawet w Moskwie.

W teorii negocjacji, aby zbliżyć się do win-win, należy przejść od stanowisk do interesów umożliwiających znalezienie obszaru wspólnego, w którym zawarte może zostać porozumienie. Aby tak się stało, obu stronom musi na tym zależeć.

Im więcej się wie, tym więcej się wie ile i czego się nie wie i tym bardziej się rozumie jak wielu rzeczy wiedzieć się nie da i jak wiele uwarunkowań wpływa na inne uwarunkowań, które kształtują decyzje. A z TikToka czy YT płyną proste tezy – łatwe do zapamiętania, uderzające w emocje, trafiające do każdego. Stąd jest taki wysyp ekspertów.

Aby zwiększyć prawdopodobieństwo uzyskania wsparcia naszych działań obronnych ze strony USA, zasadniczą kwestią jest opracowane wariantów działania wojsk sojuszniczych w różnych sytuacjach charakterystycznych dla współczesnego pola walki.

Nie należy wpadać w histerię, że Amerykanie nas opuszczają. Zamiast tego Polska powinna budować własną siłę i potencjał militarny [...]

To nie jest »my kontra AI«, tylko »my – twórcy i użytkownicy – wobec procesu, który sami uruchomiliśmy i który zaczyna mieć własną dynamikę«.

Powiedzieć Ameryce, ile jej zapłacimy, to jak wywiesić białą flagę.

W przekazie tabloidowym brzmi to: »Robimy co w naszej mocy by zapewnić bezpieczeństwo naszym obywatelom, ale przed terroryzmem nie da się w 100% zabezpieczyć«. Z kolei cynicy wiedzą dobrze, w co się gra.

Jeżeli nawet zabijemy podczas bombardowań jakiegoś terrorystę, to na jego miejsce tworzymy ich przez takie działanie dużo więcej. (...) Nie można problemu rozwiązywać tymi samymi metodami, którymi go stworzyliśmy.

Polska się nie odważyła przyjąć uchodźców, w związku z tym na ulicach jest biało. Wszyscy wyglądają tak samo, wszyscy mówią tym samym językiem. Polska w tej chwili skazuje siebie jakby na takie bycie pasywnym świadkiem tych dużych procesów cywilizacyjnych, które nadchodzą. Nie wchodząc w ten nurt, jesteśmy jeszcze bardziej głusi, jeszcze bardziej niemi i niewiele widzimy. To jest straszne.

Zawsze mówiłem, lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem.

Jestem zażenowany tym, dokąd doszła Polska. Nie jestem politykiem, ale jako obywatel mam prawo się wypowiedzieć. Ta wojna polsko-polska jest niepotrzebna. Mamy wspólnego wroga poza granicami i na tym powinniśmy się skupić.

Jeżeli kiedykolwiek byłem o coś w życiu zazdrosny, to o miłość. Byłem zazdrosny o Kasię Kanclerz, która miała tyle siły, żeby wyrwać mi żonę z rąk. Nie byłem łatwym partnerem i nie mam z tym problemu, żeby się do tego przyznać. Marta nie miała łatwego życia.

Jako dzieciak zbierałem prospekty z samochodami, które były dla nas powiewem zachodu. Gdzieś obok paczek po papierosach i puszkach po piwie to był jedyny wiatr ze świata w szarej Polsce.

Ja po prostu lubię ludzi. Dlatego uwielbiam się spotykać z tymi, co mnie lubią i tymi, co mnie lubią trochę mniej.

Braliśmy za koncert od 50 do 200 tys. zł. Nie liczyliśmy wypłaty w złotówkach tylko w workach. 1/4 worka, pół worka, cały worek. I pewnie wydawało nam się wtedy, że jesteśmy najszczęśliwsi na świecie. Później okazało się, że ani te samochody za miliony, ani worki nie dały nam szczęścia.

Partner jest bardzo ważny, ale to najważniejsze najważniejsze w życiu. Jeżeli ktoś jest wierzący, to Pan Bóg, a na drugim miejscu jesteś ty.

Kobieta wychodzi za faceta, który pije. Nie no, ja go zmienię. Przy mnie to on nie będzie pił.

[...] do końca zawsze też przypominam historię, kiedy w 2001 roku po którymś z koncertów wszedłem do sławetnej przyczepy Krzysztofa Krawczyka na jednym z koncertów zaprosił mnie. Skorzystałem z tego, bo Krzysiek Krawczyk też odwiedzał nas w domu dziecka w Grotnikach. To takie międzypokoleniowa wymiana. Ja jeżdżę od 30 lat, a on robił to wtedy jak ja.