Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Michał Wiśniewski

Michał Wiśniewski cytaty

Michał Wiśniewski (ur. sobota, 9 września 1972) żyje już od 54 lat i 2 dni

Michał Wiśniewski – charyzmatyczny piosenkarz, autor tekstów i lider kultowego zespołu Ich Troje. Jedna z najbardziej wyrazistych i polaryzujących postaci polskiego show-biznesu. Znany z ekstrawaganckiego wizerunku, czerwonych włosów oraz wyjątkowej szczerości w mediach. W swojej twórczości i wypowiedziach bezkompromisowo porusza tematy miłości, trudów życia, sukcesu oraz osobistych upadków.

Zawsze mówiłem, lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem.

Jestem zażenowany tym, dokąd doszła Polska. Nie jestem politykiem, ale jako obywatel mam prawo się wypowiedzieć. Ta wojna polsko-polska jest niepotrzebna. Mamy wspólnego wroga poza granicami i na tym powinniśmy się skupić.

Jeżeli kiedykolwiek byłem o coś w życiu zazdrosny, to o miłość. Byłem zazdrosny o Kasię Kanclerz, która miała tyle siły, żeby wyrwać mi żonę z rąk. Nie byłem łatwym partnerem i nie mam z tym problemu, żeby się do tego przyznać. Marta nie miała łatwego życia.

Jako dzieciak zbierałem prospekty z samochodami, które były dla nas powiewem zachodu. Gdzieś obok paczek po papierosach i puszkach po piwie to był jedyny wiatr ze świata w szarej Polsce.

Ja po prostu lubię ludzi. Dlatego uwielbiam się spotykać z tymi, co mnie lubią i tymi, co mnie lubią trochę mniej.

Braliśmy za koncert od 50 do 200 tys. zł. Nie liczyliśmy wypłaty w złotówkach tylko w workach. 1/4 worka, pół worka, cały worek. I pewnie wydawało nam się wtedy, że jesteśmy najszczęśliwsi na świecie. Później okazało się, że ani te samochody za miliony, ani worki nie dały nam szczęścia.

Partner jest bardzo ważny, ale to najważniejsze najważniejsze w życiu. Jeżeli ktoś jest wierzący, to Pan Bóg, a na drugim miejscu jesteś ty.

Kobieta wychodzi za faceta, który pije. Nie no, ja go zmienię. Przy mnie to on nie będzie pił.

[...] do końca zawsze też przypominam historię, kiedy w 2001 roku po którymś z koncertów wszedłem do sławetnej przyczepy Krzysztofa Krawczyka na jednym z koncertów zaprosił mnie. Skorzystałem z tego, bo Krzysiek Krawczyk też odwiedzał nas w domu dziecka w Grotnikach. To takie międzypokoleniowa wymiana. Ja jeżdżę od 30 lat, a on robił to wtedy jak ja.

[...] pojawiły się sępy i to wcale nie miłości, które gdzieś tam rozszarpały ją na drobne i nasze małżeństwo przy okazji bez wymienienia z nazwiska

[...] nigdy nie chciałem mieć pięciu wersji na jakiś temat, więc postanowiłem, że że będę mówił po prostu tak jak jest.

Ja naprawdę nie mam pojęcia, skąd się ta nienawiść bierze. Nigdy nie zrobiłem nikomu krzywdy, nigdy nikomu nie odebrałem chleba (…), potraktujcie mnie jak nikogo, będzie mi z tym lepiej żyć. Ja będę robił swoje, a kto będzie chciał, będzie tego słuchał. Mogę być dla was nikim, przyznaję się do tego – jestem nikim. Czy to wam wystarczy, byście przestali wieszać na mnie psy?

Galeria - kliknij aby powiększyć