(...) w związku z tym lubię także westerny, które są oparte na klasycznej formule dramatu, są oparte dokładnie na poetyce Arystotelesa. Mianowicie mają ekspozycję, mają punkt kulminacyjny, mają katastrofę: tragiczną albo radosną. W każdym razie zasadzają się na tej formule, i to mi sprawia ogromną satysfakcję, że mogę na przykład przewidzieć jakie będzie zakończenie.