– Przyszłość nie będzie należała do Chińczyków, Amerykanów, Francuzów, Anglików i kogo tam jeszcze, tylko do ludzkości. – prognozuje. – Jesteśmy Ziemianami, powinniśmy współdziałać w interesie całej rasy. Prędzej czy później rządy państwowe stracą sens i będziemy musieli się zjednoczyć. Ufundowałem stypendium dla nieanglojęzycznych twórców science-fiction, którzy rozwijają w swoich książkach ideę uniwersalizmu.