Trudno milczeć, gdy boli, trudno nie płakać, gdy się tonie, trudno nie wzdychać w niewoli.
Zgodnie z naturalnym prawem niewolnik nienawidzi swego pana.
Każdy niewolnik ma we własnej dłoni dość mocy, aby niewolę przekreślić.
[akt I, scena III]
Ten, kto nie umie rozstać się z cennymi rzeczami w potrzebie, sam nakłada sobie kajdany.
Przecież dlatego kobiety wszędzie są niewolnicami, że lgną do tych, którzy je lekceważą.
Nawet niewolnik jest wolny, gdy jego niewola służy wolności.
Wolny zaś jest ten, kto nie oddał się w niewole samemu sobie.