Jestem za małżeństwami gejowskimi, legalizacją marihuany i przeciw religii. Nie mam szans.
Nie można być prawdziwym człowiekiem lewicy, nie pragnąc dla wszystkich jednakowych praw i wolności.
Człowiek lewicy nie może godzić się na dyskryminację jakichkolwiek grup społecznych.
Człowiek lewicy musi być odważny w ujawnianiu niesprawiedliwości i wszelkiej dyskryminacji.
Rewolucja jest jak rower – jeśli się nie posuwa naprzód, to pada.
Partyzant jest gotów oddać życie nie po to, by bronić idei, lecz by ją urzeczywistnić.
Niewiele trzeba było by mnie namówić do walki z jakakolwiek tyranią.