Strona numer 30
Dźwignąłem pomnik swój, nie trudem rąk ciosany,
Wydepcą ścieżki doń miliony ludzkich stóp.
Jest nawet moją ambicją, by być uznanym za tego, który pogardza Niemcami par excellence.
Ja sam ciągle jestem jeszcze Polakiem na tyle, by za Chopina poświęcić resztę muzyki.
Kiedy zaczynam nową książkę, zawsze czuję się tak, jakbym pisała po raz pierwszy.