Robienie kampanii już mnie nie kręci. Będę bulterierem Kaczyńskich.
Strona numer 35
Robienie kampanii już mnie nie kręci. Będę bulterierem Kaczyńskich.
Prezes tak bardzo mnie ceni, że nie wyobraża sobie kraju i Sejmu beze mnie. To mi bardzo pochlebia.
Z tym Wehrmachtem to lipa, ale jedziemy w to, bo ciemny lud to kupi.
Proszę w mojej obecności nie mówić o Belzebubie i siewcy zła, bo wyjdę, po prostu wyjdę.
Jak zremisujemy to jestem gotów wytrzymać trzy takie programy z Karpiniukiem.
Ależ skąd?! Przecież mój brat, Jarek, pracuje u was w „Wyborczej”!
Jesteśmy, myślę że oczywiście, że większość Platformy jest tym zaskoczona.