Nigdy mnie nie interesowała przeszłość Józefa Mackiewicza, tylko jego talent. Tak samo nikt z nas (w Kulturze) nie wyciąga literatom krajowym ich postawy w okresie bierutowym. A przecież świnili się, jak trudno lepiej.
Przyzwyczaiłem się do życia pod Stryjem, to potrafię żyć i pod Ojcem.