Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty o sobie

pokaż wszystkie cytaty o sobie

Strona numer 29

Uważam, że w naszym kraju, za którego konstytucję walczyłem w sprawiedliwej wojnie, doszło do przewrotu stanu, tak tandetnego jak najgorszy z telewizyjnych seriali komediowych. Czasami chciałbym, by zamiast tego Ameryka padła ofiarą ataku Marsjan.

Kiepsko radziłem sobie w wojsku, pozostając przez trzy lata niedorzecznie wysokim szeregowym. Byłem dobrym żołnierzem, szczególnie dobrym strzelcem, ale nikt nie pomyślał by mnie awansować. Nauczyłem się wszystkich figur tanecznych musztry w zwartym szyku. Nikt w wojsku nie potrafił tańczyć w szeregu lepiej ode mnie. Jeżeli wybuchnie trzecia wojna światowa jestem dostatecznie żwawy, by znowu zatańczyć.

Nigdy nie poszedłbym na wojnę. W czasie okupacji mój teatr uważano za część podziemia, lecz ja rozwiązywałem wtedy najtrudniejsze i najbardziej palące problemy artystyczne. Oczywiście, ryzykowałem. […] Mieliśmy dużo odwagi i mało wyobraźni.

[…] kiedy wyjeżdżałem do Paryża, to było bardzo przyjemnie, ale ja tam oddalałem się od muru, który mam tutaj. Szalenie ważna rzecz, taki mur… […] Wydawało mi się śmieszne traktować moją ideę, którą, muszę przyznać, zawsze uważałem za wielką, jako kontestację umysłowego bagna tych wszystkich policjantów od kultury i życia ludzkiego naokoło. Pojęcie emigracji było sprzeczne z moją naturą buntu, protestu, z potrzebą istnienia muru, o który mógłbym bić głową, co oznacza zawsze dla mnie twórczość.

Może ja jestem kopnięty, ale wy wszyscy – też!

Dotychczas usiłowałem scenę przezwyciężyć, obecnie zrezygnowałem w ogóle ze sceny, to znaczy miejsca pozostającego w pewnym stosunku do widzów, w poszukiwaniu nowego miejsca miałem do dyspozycji teoretycznie całą rzeczywistość życiową.

Moim domem było i jest moje dzieło.

To, że umiem poskładać trzy fakty do kupy, jeszcze nie znaczy, że jestem intelektualistą.

Nie patrzę na moralność postaci, które gram – patrzę na moralność dzieła, w którym biorę udział.

Poezja Herberta odpowiada mojemu osobistemu poglądowi na świat. W szerszej perspektywie ujmuje najistotniejsze sprawy naszej rzeczywistości. Zachwyca mnie w niej brak agresywności, tolerancja wobec różnych sposobów rozumienia świata.

(…) posługuję się przemianą wyglądu. Nie mówię już o przemianie i charakterystyce wewnętrznej, której szukam zawsze. Próbuję, na przykład szukać: jak człowiek, którego mam grać, chodzi, jak mówi. Próbuję każdemu (na swój użytek, bo widz może nie zauważyć) wynaleźć indywidualny sposób mówienia. Bardzo to lubię.

W filmie chyba nie byłem zbyt dobrze obsadzany. Kierowano się moimi rolami w teatrze, a tymczasem, jak mi się zdaje, nie najgorzej bym się chyba sprawdził na ekranie jako aktor komediowy.

Nie mówię monologów po to, by oznajmić publiczności, że mam takie myśli, ale po to, by zapytać, czy dzieli je ze mną.

Chciałbym, żeby w Polsce było dużo Reaganów i pań w stylu Thatcher.

Moją główną radością jest możliwość dawania czegoś ludziom. Teatr też jest darowizną wobec innych.

(...) w związku z tym lubię także westerny, które są oparte na klasycznej formule dramatu, są oparte dokładnie na poetyce Arystotelesa. Mianowicie mają ekspozycję, mają punkt kulminacyjny, mają katastrofę: tragiczną albo radosną. W każdym razie zasadzają się na tej formule, i to mi sprawia ogromną satysfakcję, że mogę na przykład przewidzieć jakie będzie zakończenie.

Słuchajcie, chciałem wam powiedzieć, że ani nie byłem tak zły, jak wtedy, kiedy mnie krytykowaliście, ani nie jestem tak dobry, kiedy mnie dziś chwalicie.

Pedagogiem, któremu zawdzięczam wszystko począwszy od wiedzy podstawowej poprzez wiarę w to, że poezja może być użyteczna, a skończywszy na opiece praktycznej w pierwszych latach pobytu na scenie w teatrze katowickim, był – Władysław Woźnik. W moim pojęciu największy ze wszystkich znawca sztuki teatru, jakich spotkałem w życiu. (…) Okres katowicki 1949–1956 – wspomina dalej – to była podstawowa szkoła aktorska w konfrontacji z widzem najlepszym i najbogatszym, bo graliśmy dla robotników i młodej inteligencji (tej najbujniejszej, która rozkwitła po wojnie), mieliśmy straszliwy objazd – około 150 tysięcy kilometrów autobusem, w tym 40 miejscowości Śląska, które odwiedzaliśmy stale.

Nie wiem, jak wy, panowie, ale ja wypierdalam!

Naiwność to tylko jedna cząstka mych baśni, humor bowiem stanowi ich sól.


88 cytatów, 60 cytatów o sobie

115 cytatów, 46 cytatów o sobie

111 cytatów, 44 cytaty o sobie

55 cytatów, 42 cytaty o sobie

54 cytaty, 35 cytatów o sobie

52 cytaty, 31 cytatów o sobie
⇓ ⇓ pokaż więcej autorów ⇓ ⇓
wszyscy autorzy z kategorii o sobie
Galeria cytaty o sobie,
kliknij aby powiększyć