Strona numer 2
Nie zauważyłem, kiedy picie żeby przeżyć, zamieniło się w życie by pić.
Piję, piję bo ja muszę,
bo jak piję, to mnie kłuję;
wtedy w piersi serce czuję
Dzisiaj od rana nie ma prądu, ruszam więc na piwo nieogolony, poza tym: pękła mi fatalnie pidżama.
Alkoholizm jest przestępstwem osobistym, w którym nigdy nie dochodzi do zatarcia skazania.