Choć co dadzą;
ino te ciarachy tworde,
trza by stoć i walić w morde.
Panie Czepiec, wyście winni,
wyście zapłacić powinni
za mój konicz.
GOSPODYNI:
A podźcie juz, niechże śpiom.
NOS:
Tom te rom tom, tom, tom, tom...
(...) choć kto zawinił, niezmienne są loty
słonecznych grotów, które Bóg ten ciska.