Otrzeźwienie pijanego przypomina rozdzierającą się zasłonę. Ogarnia on od razu jednym rzutem oka wszystko, co przed nim dotychczas kryła. Wszystko odżywa nagle w jego pamięci; pijak, nie mający pojęcia o wydarzeniach ostatniej doby, ledwo otworzy powieki, już wie wszystko.
