Cytaty i aforyzmy ❤ Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Nicholas Sparks

Nicholas Sparks cytaty

Nicholas Sparks (ur. piątek, 31 grudnia 1965) żyje już od 60 lat, 9 miesięcy i 24 dni

Amerykański pisarz, którego książki są tłumaczone na kilkadziesiąt języków. Popularność u czytelników zdobył już swoją pierwszą powieścią, a jego książki doczekały się licznych adaptacji filmowych.

Książki Nicholasa Sparksa:

Anioł Stróż • Bezpieczna przystań • Dla Ciebie wszystko • I wciąż ją kocham • Jedno życzenie • Jesienna miłość • Kraina marzeń • Kronika pewnej miłości • List w butelce • Na ratunek • Na zakręcie • Najdłuższa podróż • Noce w Rodanthe • Od pierwszego wejrzenia • Ostatnia piosenka • Pamiętnik • Powrót • Prawdziwy cud • Spójrz na mnie • Szczęściarz
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 14

- Ponieważ powiedziałaś, co czujesz, chociaż podejrzewałaś, że możesz mnie zranić. I ponieważ powiedziałaś prawdę. Zrobiłaś to, bo jesteś wrażliwa, martwisz się i chcesz, żeby mnie polubili. Ponieważ ci na mnie zależy. To mi schlebia.
Uśmiechnęła się, trochę z zaskoczenia, trochę dlatego, że miał rację.
- Chyba zrezygnuję z jakichkolwiek prób przewidywania twojego zachowania.

No dobrze, polubiła go. Musiała to przyznać. I jeśli miała być szczera wobec siebie, pragnęła spędzać z nim więcej czasu. Lecz nawet ta świadomość nie zagłuszyła cichutkiego głosu rozsądku, który ostrzegał ją, żeby nie pozwoliła się zranić.

(...) jak to bywa wśród najbliższych przyjaciół, którzy mogą nie spotykać się miesiącami, czasem nawet rok, a potem podejmują rozmowę w miejscu, gdzie ją przerwali.

Wiem tylko, że zakochałam się w tobie i że nigdy niczego bardziej się w życiu nie bałam.

Ale nigdy nie zapominaj, że miłość silniejsza jest niż strach. Miłość mnie ocaliła i wiem, że Ciebie też ocali.

Wiedziałem (...), że wciąż jest tą kobietą, w której kiedys się zakochałem, kobietą, którą nadal kocham, lecz której nigdy nie będę miał.

Oto czego jeszcze się nauczyłem. Wiek nie gwarantuje mądrości, tak jak nie gwarantuje inteligencji. Wiem, że nie jest to popularne przekonanie - czyż nie uważamy starszych ludzi za mądrych, po części dlatego, że mają siwe włosy i zmarszczki? Ostatnio jednak doszedłem do wniosku, że niektórzy rodzą się z naturalną skłonnością do bycia mądrymi, a inni nie. Są też tacy, u których mądrość objawia się już w młodym wieku.

Małżeństwo przynajmniej w teorii jest cudowne. W praktyce bardziej adekwatne wydaje się słowo "skomplikowane". W końcu małżeństwo nigdy nie jest takie, jak sobie wyobrażamy.

Żałuję, że nie mogę cofnąć czasu i aktywniej uczestniczyć w pierwszych pięciu latach jej życia: pracowałbym mniej, spędzałbym więcej czasu, bawiąc się z nią na podłodze i razem z nią zachwycałbym się motylami. Chciałem, żeby wiedziała, jak wiele radości wyniosła do mojego życia, chciałbym jej powiedzieć, że zrobiłem wszystko, co w mojej mocy. Chciałem, żeby zrozumiała, że chociaż to mama była zawsze przy niej, kochałem ją tak, jak tylko ojciec może kochać swoją małą córeczkę.

To był prawdziwy uśmiech, cudowny jak wschód słońca, a kiedy się roześmiała, początek dnia stał się tysiąc razy lepszy.

Uśmiechnął się, wyobrażając sobie, jakie życie będzie prowadził. Spokojne kolacje, romantyczne spacery, chichoty i przytulanie przed telewizorem.

Odbywaliśmy ramię w ramię tę, jak mawiał twój tato, najdłuższą podróż zwaną życiem i dzięki tobie zniosłam ją beztrosko.

Po prostu zwykły dzień, jak wiele innych. Lecz przede wszystkim dzień, kiedy wszystko było dokładnie takie, jak
powinno być.

- Proszę...nie żądaj ode mnie, żebym z tobą odeszła, bo jeśli to zrobisz, odejdę. Proszę nie żądaj, abym powiedziała o nas Frankowi, bo powiem. Proszę nie żądaj, abym porzuciła rodzinę i obowiązki (...) Kocham cię i jeśli ty też mnie kochasz, to nie oczekuj ode mnie tego wszystkiego. Bo nie ręczę już za siebie i mogłabym ci nie odmówić.

Wierzę jednak, że chociaż nie da się zmienić przeszłości, to można ją przynajmniej podkoloryzować we wspomnieniach.

Mogę wyjechać, ale przecież wiesz, że zawsze wracam.

Przecież zwykle przed burzą jest cisza.

- To mój ślub? - spytała cicho, niemal bez tchu. Kiwnąłem głową.
- Ślub, który jestem Ci winien od bardzo dawna.

Wiedział, że Amanda zawsze będzie tym, co w nim najlepsze, drugim ja, które zawsze pragnął poznać.

Żadna z tych przyjaźni nie miała tego samego znaczenia co kiedyś. Okoliczności się zmieniały, ludzie się zmieniali, świat za oknem toczył się tak jak dawniej.

Galeria - kliknij aby powiększyć