To był prawdziwy uśmiech, cudowny jak wschód słońca, a kiedy się roześmiała, początek dnia stał się tysiąc razy lepszy.
(...) nie da się ukryć słońca palcami.
Pogodę, żonę i premiera rozsądniej chwalić dopiero po zachodzie słońca.
Nienawiść, fanatyzm i terroryzm profanują imię Boga i zniekształcają prawdziwy wizerunek człowieka.