W ciszy koło czwartej nad ranem słyszałem, jak powoli rosną korzenie samotności.
Samotność nigdy nie jest samotną, towarzyszy jej zawsze cichość.
Największe wydarzenia - to nie nasze najgłośniejsze, lecz najcichsze godziny.
Szczęśliwy, kto się w ciemnych marzeń
zamknął ciszę,
Kto ma sny i o chwilach prześnionych
pamięta...
Hałas nie budzi pijaka, budzi go cisza. Nieraz już zauważono tę osobliwość.
Głośniej niżli w rozmowach Bóg przemawia w ciszy, I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy.
W takiej ciszy - tak ucho natężam ciekawie,
Że słyszałbym głos z Litwy. - Jedźmy, nikt nie woła.